
Małgorzata Manowska nie będzie kandydować
– Podjęłam już decyzję. Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję na stanowisku pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, chyba że wystąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności – powiedziała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr hab. Małgorzata Manowska. – Od dawna powtarzam, że jestem gotowa zrezygnować ze swojej funkcji, jeśli będzie taka potrzeba. No i taka potrzeba właśnie nadeszła – zaznaczyła. Manowska oceniła jednocześnie, że premier Donald Tusk „nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i nie udziela kontrasygnaty pod decyzjami prezydenta dotyczącymi wymiaru sprawiedliwości”. – Z taką sytuacją mamy do czynienia w Sądzie Najwyższym. Gdybym kandydowała na stanowisko I prezesa SN, to prezydent musiałby wyznaczyć osobę do prowadzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN, na którym wybrani zostaną kandydaci. A to, zgodnie z utartą praktyką, wymaga kontrasygnaty, której premier zapewne nie udzieli – dodała.
Wybór nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego
Sześcioletnia kadencja Małgorzaty Manowskiej kończy się 26 maja. „Dziennik Gazeta Prawna” podał pod koniec stycznia, że na 24 lutego zwołano Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, które ma wyłonić kandydatów na stanowisko pierwszego prezesa SN. Jak wskazuje ustawa o Sądzie Najwyższym, pierwszy prezes SN jest powoływany przez prezydenta właśnie spośród pięciu kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN.
Małgorzata Manowska i kariera w SN
Powołanie Małgorzaty Manowskiej na pierwszą prezes SN od początku wzbudzało kontrowersje. Sędzia trafiła do Sądu Najwyższego z powołania prezydenta Andrzeja Dudy w 2018 r. Stało się to na wniosek tzw. nowej Krajowej Rady Sądownictwa, stąd Małgorzata Manowska przez wielu prawników uznawana jest za „neosędzię”. Gdy w maju 2020 r. Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wybrało pięciu kandydatów na stanowisko pierwszego prezesa, najwięcej głosów otrzymał sędzia Włodzimierz Wróbel. A mimo to prezydent Andrzej Duda zdecydował się powołać na pierwszą prezes Sądu Najwyższego właśnie Małgorzatę Manowską. – Znam pana prezydenta od 17 lat i byłabym hipokrytką, gdybym się wypierała tej znajomości. Odwiedzaliśmy się i odwiedzamy, od czasu do czasu prywatnie. Byłam u pana prezydenta i pani prezydentowej w Krakowie, para prezydencka bywa u mnie. Przyjaciele? Można tak powiedzieć – tak o Andrzeju Dudzie mówiła w styczniu 2024 r. Małgorzata Manowska w rozmowie z Radiem ZET.
Czytaj również: „Fala krytyki po wpisie ambasadora USA. 'Łapcie filmik w AI za 5 dolców i się cieszcie'”.
Źródła:„Rzeczpospolita”, „Dziennik Gazeta Prawna”, Radio ZET








![Tylu Polaków uważa Niemcy i Ukrainę za wrogów. Wyraźny podział [SONDAŻ] Tylu Polaków uważa Niemcy i Ukrainę za wrogów. Wyraźny podział [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/89/17/1f/z32600201IER,Prezydent-Ukrainy-Wolodymyr-Zelenski.jpg)



