
Prokurator w trakcie spotkania z dziennikarzami poinformował o dotychczasowych ustaleniach śledczych w sprawie aktów dywersji na polskiej kolei.
– Prokuratura postanowiła o postanowieniu podejrzanym zarzutu przeprowadzenia aktów dywersji o charakterze terrorystycznym na zlecenie Federacji Rosyjskiej – poinformował Przemysław Nowak.
Śledczy wyjaśnił, że prokuratura zebrała „bogate dowody”, które mają świadczyć o tym, że dwóch obywateli Ukrainy dopuściło się popełnienia tego przestępstwa.
Dodał, że prokuratura nie może przeprowadzić z podejrzanymi czynności procesowych. Mężczyźni przebywają bowiem na terytorium Białorusi.
Śledczy potwierdził również, że na terytorium Polski zatrzymano osoby podejrzane o pomoc w przygotowaniu sabotaży na polskiej kolei. Nie usłyszały one jeszcze zarzutów.
Więcej informacji wkrótce…
Akty dywersji na kolei. Uszkodzono tory w dwóch miejscach
W ostatnich dniach doszło dwóch aktów dywersji na kolejowej trasie Warszawa – Lublin. Podczas pierwszego z nich, w miejscowości Mika (pow. garwoliński, woj. mazowieckie), eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, co zdaniem premiera Donalda Tuska miało najprawdopodobniej doprowadzić do wysadzenia pociągu.
W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie) w niedzielę, pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie aktów dywersji o charakterze terrorystycznym, skierowanych przeciwko infrastrukturze kolejowej i popełnionych na rzecz obcego wywiadu. Śledztwo, jak przekazano, będzie prowadzone przez zespół prokuratorów.
W skład zespołu wejdą prokuratorzy oraz funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnego Biura Śledczego Policji.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek w Sejmie, że osoby podejrzewane o akt dywersji na kolei to obywatele Ukrainy współpracujący z rosyjskimi służbami, którzy uciekli na Białoruś. Szef rządu przekazał, że zwrócił się do MSZ o podjęcie natychmiastowych działań dyplomatycznych w celu sprowadzenia podejrzewanych do Polski.
Premier Tusk: Wprowadzamy trzeci stopień alarmowy CHARLIE
We wtorek szef rządu podjął decyzję o wprowadzeniu trzeciego stopnia alarmowego CHARLIE na niemal wszystkich liniach kolejowych w Polsce. Rozporządzenie obowiązuje od środy, 19 listopada, do 28 lutego 2026 roku.
Stopnie alarmowe stanowią przede wszystkim sygnał dla służb i administracji publicznej o konieczności zachowania szczególnej ostrożności.
CHARLIE to trzeci z czterech dostępnych stopni alarmowych dotyczących zagrożeń terrorystycznych. W praktyce oznacza m.in. wprowadzenie dyżurów, w tym osób odpowiedzialnych za procedury w przypadku zdarzeń o charakterze terrorystycznym.
Jest ogłaszany w przypadku wystąpienia zdarzenia potwierdzającego prawdopodobny cel ataku o charakterze terrorystycznym lub uzyskania wiarygodnych i potwierdzonych informacji o planowanym zdarzeniu o charakterze terrorystycznym.












