
W skrócie
-
Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE jest gotowa działać w obliczu narastających zagrożeń i wskazała na potrzebę rozwoju europejskich narzędzi władzy.
-
Unia Europejska planuje zwiększyć inwestycje w regionie Arktyki, koncentrując się na współpracy z USA i wspieraniu gospodarki Grenlandii.
-
Administracja USA zamierza nałożyć cła na sześć państw UE, a Antonio Costa zadeklarował gotowość Unii do obrony państw członkowskich przed przymusem.
– Jesteśmy na rozdrożu. Europa preferuje dialog i rozwiązania, ale jesteśmy w pełni gotowi działać, jeśli zajdzie taka potrzeba – jednomyślnie, pilnie i z determinacją – mówiła w środę na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego przewodnicząca Komisji Europejskiej.
– W tym coraz bardziej bezprawnym świecie Europa potrzebuje własnych narzędzi władzy – podkreślił Ursula von der Leyen.
Unijna polityk jako priorytetowe wymieniła następujące dziedziny: silna gospodarka, prężnie rozwijający się jednolity rynek i baza przemysłowa, silne zdolności innowacyjne i technologiczne oraz realną zdolność Unii do obrony.
UE zapowiada w sprawie Grenlandii. „Ogromny wzrost inwestycji”
W sprawie Grenlandii Ursula von der Leyen zadeklarowała, że UE będzie współpracować z USA i innymi partnerami w celu wzmocnienia bezpieczeństwa w regionie Arktyki.
Wskazała również na planowy „ogromny wzrost inwestycji” w tym strategicznym regionie. Środki z budżetu UE mają służyć wsparciu lokalnej gospodarki i infrastruktury.
– Przyszłość Grenlandii zależy tylko od Grenlandczyków – podkreśliła, nawiązując do ostatnich zapowiedzi Donalda Trumpa o chęci przejęcia kontroli nad wyspą.
USA nałożą na sześć państw UE cła. Costa: Sojusze nie mogą sprowadzać się do transakcji
W środę w Parlamencie Europejskim głos zabrał również przewodniczący Rady Europejskiej.
– Jesteśmy gotowi bronić siebie, naszych państw członkowskich, naszych obywateli, naszych firm przed wszelkimi formami przymusu. Unia Europejska ma do tego siłę i narzędzia – przekonywał Antonio Costa.
– Nie możemy zaakceptować, że prawo silniejszego ma pierwszeństwo przed prawami słabszego – mówił unijny przywódca, komentując działania administracji Białego Domu.
– Sojusze nie mogą sprowadzać się do sekwencji transakcji – zaznaczył Costa. To kolejne nawiązanie do poczynań prezydenta USA. Przypomnijmy, przed kilkoma dniami republikanin ogłosił, że nałoży cła na osiem państw Europy (sześć z nich to członkowie UE – red.), które wysłały niewielkie oddziały żołnierzy na Grenlandię.











