
-
Miasta mają znacznie wyższą temperaturę powietrza niż otaczające je tereny zielone, co jest jednym z kluczowych problemów ekologicznych związanych ze zmianami klimatu.
-
Beton, asfalt, brak zieleni oraz emisja ciepła przez urządzenia i infrastrukturę przyczyniają się do powstawania miejskich wysp ciepła.
-
Zwiększanie terenów zielonych, stosowanie jasnych nawierzchni i odpowiednie planowanie przestrzenne to sposoby wskazane w artykule na ograniczenie zjawiska miejskiej wyspy ciepła.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
22 kwietnia jest obchodzony Dzień Ziemi – w tym roku pod hasłem „Nasza Moc. Nasza Planeta”.
Miejskie wyspy ciepła powstają na skutek działalności człowieka – w wyniku zabetonowania powierzchni, braku zieleni i emisji ciepła przez urządzenia (klimatyzatory, samochody, przemysł), co jest bezpośrednim efektem urbanizacji.
W miastach jest mało dających cień drzew. Drzewa i zbiorniki wodne obniżają temperaturę porośniętych nimi obszarów, ponieważ odparowują wodę (dlatego na miejski mikroklimat korzystnie wpływają parki, stawy, rzeki, a nawet pojedyncze drzewa). Także nadmorskie miasta są chłodniejsze dzięki wiatrowi od morza.
Beton i asfalt kumulują ciepło
Beton i asfalt pokrywające ziemię oraz betonowe i ceglane budynki akumulują ciepło Słońca podczas dnia, a oddają w nocy. Beton i asfalt odbijają nawet kilka razy mniej światła niż trawa. Tradycyjna zabudowa krajów o gorącym klimacie to otynkowane na biało budynki, które mniej się nagrzewają. Obecnie istnieją już tynki, które w świetle widzialnym są ciemne, ale dobrze odbijają promieniowanie podczerwone.
W miastach jest wiele źródeł ciepła – emitują je ludzie, maszyny, pojazdy, instalacje przemysłowe i energetyczne. Samo warszawskie metro (pociągi, tarcie kół, pasażerowie) emituje tyle ciepła, że z pomocą pomp ciepła można je wykorzystywać do ogrzewania mieszkań. Wreszcie coraz powszechniej stosowana klimatyzacja wprawdzie ochładza pomieszczenia, ale emituje ciepło na zewnątrz.
Nie bez znaczenia jest sama geometria miasta. Wysokie budynki utrudniają przepływ powietrza, zatrzymując ciepło.
Zjawisko miejskiej wyspy ciepła jest szczególnie uciążliwe w czasie fal upałów. Ludzie gorzej śpią, rośnie ryzyko chorób układu krążenia i oddechowego, wzrasta liczba zgonów. Spada aktywność społeczna, mieszkańcy miast rzadziej się spotykają. Kto może, włącza klimatyzację, co zwiększa zużycie energii i jeszcze bardziej podnosi temperaturę na zewnątrz. Wysokie temperatury sprzyjają także powstawaniu smogu, a nawet emitowaniu alergenów przez rośliny.
Szansą jest zwiększenie terenów zielonych
Jest kilka sposobów, aby ograniczyć zjawisko miejskiej wyspy ciepła. Można zwiększać powierzchnię terenów zielonych, stosować odbijające światło, jasne tynki i nawierzchnie, „zielone ściany” i dachy porośnięte roślinnością. Odpowiednie planowanie przestrzenne poprawia przewietrzanie miasta, co również obniża temperaturę.

O zjawisku miejskich wysp ciepła i jego potencjalnym związku ze zmianami klimatu mówiła w 2023 r. w wywiadzie dla PAP Jolanta Orlińska z Polskiej Agencji Kosmicznej.
– Część naukowców twierdzi, że mają one związek z wyższą emisją CO2, inni uważają, że wyspy ciepła i ocieplenie klimatu nie są związane bezpośrednio. Na pewno dochodzi do ich wzajemnej interferencji – kiedy fale upałów się intensyfikują i są szczególnie dotkliwe właśnie na obszarze wysp. Mamy z tym do czynienia coraz częściej – zwróciła uwagę ekspertka.
Zaznaczyła przy tym, że prowadzenie obserwacji wysp ciepła może pomóc osobom zarządzającym miastami w lepszym planowaniu.
– Badania wskazują, że nawet stworzenie alejki czy położenie ścieżki rowerowej na terenie parku podnosi lokalnie temperaturę. Niestety, nie wszystkie miasta właściwie dbają o te podstawowe potrzeby mieszkańców. Mówi się już nawet o „betonozie”. Zapomina się, że człowiek do komfortu życia potrzebuje zieleni, infrastruktury wodnej, odpowiedniego przewietrzania – i tak powinny być projektowane osiedla. Nie chodzi oczywiście o to, aby rezygnować z zabudowy czy wyznaczania nowych ścieżek rowerowych, ale żeby robić to mądrze, w zrównoważony sposób. Starajmy się na przykład odpowiednio planować nowe, duże osiedla – mówiła Jolanta Orlińska.
Paweł Wernicki (PAP)












