
-
Moskwa rozważa odwołanie parady z okazji Dnia Zwycięstwa z obawy przed atakiem wojsk Ukrainy i ewentualnym upokorzeniem Kremla.
-
Według źródeł ukraińskie drony coraz skuteczniej atakują istotne cele w rosyjskiej infrastrukturze oraz linie transportowe.
-
Dmitrij Pieskow oświadczył, że przygotowania do obchodów trwają, lecz odmówił podania szczegółów, dotyczących uroczystości.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Tegoroczne obchody Dnia Zwycięstwa w Rosji mogą być zdecydowanie mniej huczne niż zwykle. Powodem są rosnące obawy Kremla o potencjalny atak Ukrainy podczas parady w Moskwie i Petersburgu.
Jak donosił we wtorek „The Moscow Times”, władze rosyjskie rozważają całkowite odwołanie parad z powodu zagrożenia ze strony ukraińskiej broni dalekiego zasięgu.
Dzień Zwycięstwa. Moskwa drży przed atakiem Ukrainy
Największą obawą Moskwy jest rzecz jasna atak z użyciem nowoczesnych pocisków rakietowych, jakimi dysponuje wojsko Wołodymyra Zełenskiego. Ponadto, Władimir Putin za wszelką cenę nie chce dopuścić do sytuacji, w której konieczne byłoby ogłoszenie alarmu przeciwlotniczego nad moskiewskim Placem Czerwonym.
Scenariusz ten byłby widoczną rysą na wizerunku, jaki Kreml stara się kreować w jednym z najważniejszych z perspektywy rosyjskiej propagandy dni w roku.
Jak pisze „Kyiv Post”, panika wśród tłumów i natychmiastowa ewakuacja mieszkańców obnażyłaby słabość rosyjskich władz w samym sercu stolicy.
Wojsko Ukrainy coraz bardziej nieprzewidywalne. W grze nowa generacja dronów
Potencjał Ukrainy w zakresie broni dalekiego zasięgu stale rośnie. Według szacunków ABC News, w marcu po raz pierwszy od początku wojny Kijów wystrzelił przeciwko Rosji więcej dronów niż Rosja przeciwko Ukrainie.
Kijowskie bezzałogowce coraz częściej trafiają w kluczowe dla Federacji Rosyjskiej cele w infrastrukturze naftowej czy w linie transportowe. W ciągu miesiąca Ukraina kilkukrotnie zaatakowała istotne dla rozwoju rosyjskiego potencjału naftowego porty w Noworosyjsku czy w obwodzie leningradzkim.
Spekulacje podsyca powściągliwość rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, który, zapytany o możliwe odwołanie parady, odpowiedział jedynie, że przygotowania do obchodów Zwycięstwa cały czas trwają. Odmówił podania szczegółów nadchodzącej uroczystości.
Nowa strategia Kijowa. Uderzają w kluczowe kompleksy naftowe Rosji
Rosyjscy publicyści, specjalizujący się w tematyce wojskowej, podkreślają, że w ostatnim czasie pole bitwy uległo zdecydowanej transformacji. Nowa generacja ukraińskich dronów jest coraz trudniejsza do uchwycenia, działają one dużo ciszej i mogą atakować ze znacznie większej odległości, korzystając ze wsparcia systemu Starlink.
Wiceszef parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego i obrony Ukrainy Jegor Czerniew przekonywał, że sytuacja Rosji z czasem będzie się pogarszać i że Kreml powinien już myśleć o kapitulacji.
Sam prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski argumentował, że ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną znacząco obniżają dochody Moskwy z eksportu ropy naftowej. Dzieje się to w momencie, w którym Rosja czerpie ogromne zyski w obliczu kryzysu paliwowego wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie.
Zełenski wskazał również plany Kijowa, dotyczące rozszerzenia możliwości uderzeń dalekiego zasięgu.
Obchody Dnia Zwycięstwa pod znakiem zapytania. Putin obawia się upokorzenia
Dzień Zwycięstwa, obchodzony w Rosji 9 maja, jest dorocznym pokazem siły militarnej i jedności patriotycznej Federacji Rosyjskiej. Od kilkunastu lat jest on uznawany jako najważniejsze święto państwowe.
Obchodom towarzyszy pompatyczna oprawa medialna i propagandowa, a w paradach bierze udział tysiące rodaków.
Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku Moskwa wykorzystuje paradę 9 maja nie tylko do celebrowania zwycięstwa nad nazizmem, ale i uzasadnienia inwazji na Kijów.
Jeśli parada w Moskwie zostanie opóźniona lub odwołana, będzie to dla Władimira Putina równoznaczne z porażką i przyznaniem przed społeczeństwem, że rosnące możliwości Ukrainy coraz bardziej upokarzają Kreml i stawiają go na przegranej pozycji.
Źródło: „Kyiv Post”, „The Moscow Times”, ABC News
-
Ukraińcy szykują nową broń. Pocisk może sięgnąć Moskwy
-
Ukraińcy narzucili tempo, Rosjanie mają problem. Magazyny pustoszeją












