„Rosjanie obierają sobie za cel ludność cywilną. Autobus z pasażerami jest dla nich atrakcyjnym celem właśnie dlatego, że jednym uderzeniem można zabić jak najwięcej osób. Kolejnym dowodem jest dzisiejsza tragedia w Kramatorsku, gdzie Rosjanie w jednej chwili zabili 30 osób i ranili 18 kolejnych” – przekazał w czwartek przed południem szef wojskowych władz obwodowych Wadym Fiłaszkin.

Jak dodał, „Rosja celowo lekceważy wszelkie możliwe zasady prowadzenia wojny i normy międzynarodowego prawa humanitarnego” oraz „wybiera cele, w których może zadać najwięcej cierpienia ludności cywilnej”. 

Rada miasta w Kramatorsku zaznacza, że w mieście leżącym na linii frontu „z powodu ciągłych rosyjskich ostrzałów i ewakuacji pozostała tylko część mieszkańców”. „Każda podróż przez miasto jest już codziennym ryzykiem. Jest tu niewielu ludzi. Ale nawet transport cywilny z pasażerami staje się celem rosyjskiego terroru” – dodano. 

Zobacz wideo Rosja eskaluje ataki. Co na to Ameryka?

Ataki w Rosji. Celem centrum danych

Z kolei w czwartek w Rosji został zaatakowany ważny dla przemysłu zbrojeniowego zakład z centrum danych znanej firmy technologicznej Yandex. Z informacji podanych przez Yandex wynika, iż działalność jego centrum danych w obwodzie riazańskim na południowy wschód od Moskwy została całkowicie wstrzymana na skutek ataku ukraińskich dronów.

Pożar wybuchł w miejscowości Sasowo na terenie zakładu Sasta. Urządzenia firmy Sasta są wykorzystywane w rosyjskim przemyśle obronnym, lotniczym i kosmicznym, transportowym oraz ciężkim.

Ukrainska Prawda podała, że po ataku na centrum danych firmy Yandex w Sasowie doszło do rozległej awarii usług tego koncernu. Odnotowano „zakłócenia zasilania”, wskutek których niedostępna stała się znaczna część infrastruktury Yandex Cloud.

Problemy dotknęły zasobów obliczeniowych, sieci, systemów przechowywania danych, baz danych, platformy Kubernetes, usług chmurowych, sztucznej inteligencji oraz systemów bezpieczeństwa i monitorowania.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version