Dziwię się, że rząd nie proponuje Polakom „zrzutki” na cele zbrojeniowe – Wprost


Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Środowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta, z udziałem premiera, ministrów i liderów ugrupowań sejmowych trwało ponad 6 godzin. Oficjalnie rozmowy dotyczyły programu SAFE i Rady Pokoju, ale ważnym punktem była też próba wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Włodzimierza Czarzastego w kontekście jego „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych”. Sam marszałek napisał po spotkaniu w mediach społecznościowych: „RBN. SAFE i Rada Pokoju – ważne rozmowy. Czarzasty – ustawka się nie udała”. A jakie ma pan informacje o kulisach tego spotkania?


Paweł Kukiz: Wiem tyle, ile mogę powiedzieć. I nawet się cieszę, że nie byłem świadkiem tej wielogodzinnej wzajemnej naparzanki. Wrażenia przewodniczącego naszego koła poselskiego, który uczestniczył w posiedzeniu są takie, że punkt dotyczący Włodzimierza Czarzastego był po prostu żenujący.


Z jakiego powodu?


Jarek Sachajko (przewodniczący Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia – red.) czuł się zażenowany postawą stronników i sojuszników marszałka, a on sam raczej stosował uniki, nie chciał za wiele komentować. Z kolei Tusk wyszedł wcześniej, jeszcze przed tym punktem. To jego stara metoda: chować się w momentach napięcia. Nie chce wchodzić w konflikt z koalicjantem, by utrzymać jego przychylność i akceptację dla wspólnego startu w pakcie senackim i sejmowym w przyszłych wyborach. Dlatego na tej linii nie dojdzie do żadnych wyrazistych reakcji Tuska w kwestii Czarzastego.

Natomiast ja sam jestem zażenowany postawą mediów i polityków, którzy skupiają się na pytaniu, czy Czarzasty „wykaże się honorem” i podda sprawdzeniu przez służby.


Dlaczego?

Udział