Jeden z ostatnich lodowców Słowenii może wkrótce przestać istnieć. Lodowiec Triglav, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu zajmował około 14 hektarów, skurczył się do zaledwie kilku niewielkich płatów lodu. Naukowcy ostrzegają, że jego ostatnie resztki mogą zniknąć w ciągu kilku dni. To nie tylko koniec lodowca, ale również symboliczny obraz zmian zachodzących w całych Alpach.
Znika słoweński lodowiec
Miha Pavšek z Instytutu Geograficznego im. Antona Melika przy Słoweńskiej Akademii Nauk i Sztuk, który od około 30 lat obserwuje lodowiec, ocenia, że jego historia może właśnie dobiegać końca. Według naukowca pozostałości lodu mogą stopnieć w ciągu najbliższych dni. Triglav w ostatnich latach praktycznie przestał być aktywnym lodowcem – nie otrzymywał wystarczającej ilości nowego lodu i śniegu, który pozwalałby mu odbudowywać utraconą masę.
Kluczowe znaczenie miała ostatnia zima. Na lodowcu zgromadziło się mniej śniegu niż zwykle, a pokrywa śnieżna zniknęła wyjątkowo wcześnie. W efekcie znajdujący się pod nią lód przez dłuższy czas pozostawał bez ochrony i był bezpośrednio wystawiony na działanie wysokich temperatur oraz promieniowania słonecznego. Jak podkreśla Pavšek, nawet zacienione i częściowo osłonięte miejsca nie są już w stanie skutecznie ochronić pozostałości lodowca.
Postępująca zmiana alpejskiego krajobrazu
Historia Triglavu nie jest odosobnionym przypadkiem. Lodowce w całej Europie tracą masę, a szczególnie szybko proces ten przebiega w Alpach. Znaczenie ma nie tylko wzrost średnich temperatur, lecz także zmiany w opadach śniegu. Dla lodowca każdy sezon jest bilansem między ilością śniegu, który gromadzi się zimą, a ilością lodu traconego podczas cieplejszych miesięcy.
Jeżeli przez kolejne lata więcej masy jest tracone podczas lata, niż zostaje dostarczone zimą w postaci śniegu, lodowiec zaczyna się kurczyć. Z czasem jego powierzchnia zmniejsza się, lód staje się coraz cieńszy, a lodowiec traci zdolność do funkcjonowania jako samoodnawiający się system. Właśnie taki proces obserwowany jest obecnie w przypadku Triglavu.
Lodowce nie tylko obrazują zmiany zachodzące w klimacie Ziemie, ale i są naturalnymi magazynami wody. Zimą gromadzą śnieg i lód, a podczas cieplejszych miesięcy uwalniają część tej wody do rzek. Ich kurczenie się może więc w przyszłości wpływać na dostępność wody w regionach położonych poniżej wysokich partii gór.
Dlatego zmiany zachodzące np. w lodowcach austriackich mogą mieć konsekwencje dla słoweńskich rzek. Szczególne znaczenie mają dorzecza Drawy i Mury, które są istotne między innymi dla rolnictwa i systemów nawadniających.

Lodowce w Alpach kurczą się i znikają
Według Pavška zmniejszenie lodowcowych zasobów wodnych może w przyszłości oddziaływać na obszary rolnicze położone w dolinach tych rzek, w tym okolice Ptuj oraz części regionu Mury.
W Szwajcarii, która posiada jedną z najlepiej monitorowanych sieci lodowców na świecie, skala strat jest szczególnie wyraźna. W ostatnich latach tamtejsze lodowce traciły kolejne metry grubości, a w niektórych miejscach tempo zaniku lodu osiągało wartości liczone w metrach w ciągu zaledwie jednego sezonu. W latach 2022-2025 szwajcarskie lodowce straciły niemal jedną piątą swojej objętości. Sam rok 2025 przyniósł dalszy spadek, wynoszący około 5 proc. objętości lodu.


