
„Prezydent dał kosza Orbanowi”
Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu, poparł decyzję Karola Nawrockiego. – Lepiej późno niż wcale (…). To jest dobry znak i sygnał, że prezydent Nawrocki rozumie najważniejszą rację stanu, jaka przyświeca dzisiaj chyba wszystkim roztropnie myślącym i życzącym dobrze Polsce – mówił polityk PSL w Polsat News. Szef MSWiA Marcin Kierwiński stwierdził natomiast, że „niewiele rzeczy zaskakuje w polskiej polityce, ale to, że prezydent Nawrocki wsłuchał się w głos premiera i szerzej rządu nt. szkodliwej, prorosyjskiej polityki Orbana, napawa umiarkowanym optymizmem”. Szef MSZ Radosław Sikorski również jest zadowolony z decyzji Nawrockiego. „Prezydent dał kosza Orbanowi, ciekawe. Jeszcze parę miesięcy i może zorientują się, że ci, którzy nienawidzą Unii Europejskiej i Ukrainy przeważnie kochają Putina” – przekazał w serwisie X. „Zgodnie z Konstytucją rząd prowadzi politykę zagraniczną. Prezydent jest zobowiązany do współdziałania z rządem i godnego reprezentowania Polski. Trzymajmy się wszyscy i zawsze tej zasady. Tak jest lepiej dla Polski” – napisał z kolei Donald Tusk.
Konfederacja mówi o błędzie Nawrockiego
Według wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka odwołanie spotkania nie było potrzebne. – Wydaje mi się, że podkreślenie tego, robienie tego w manifestacyjny sposób jest wręcz błędem – ocenił na antenie Polsat News. Podkreślił również, że Polska i tak będzie utrzymywać stosunki z Węgrami „ze względu na Grupę Wyszehradzką, ze względu na sąsiedztwo, partnerstwo”. Z kolei Anna Bryłka z Konfederacji na antenie TVP Info stwiedziła, że „jeśli spotkanie było zaplanowane, to błędem jest odwoływanie tego spotkania”. – To jest reagowanie emocjonalne i stawianie w bardzo niepoważnej pozycji państwa polskiego – oceniła. Swoje niezadowolenie wyraził również lider Konfederacji Sławomir Mentzen. „Z Putinem w ostatnim czasie oprócz Orbana spotkali się Trump, Xi Jinping i Modi, przywódcy najpotężniejszych państw na świecie. Będziemy ich teraz wszystkich bojkotować? Czy zbojkotowalibyśmy też rozmowy pokojowe z Rosją, gdyby ktoś jakimś cudem zaprosił nas do stołu? Mamy z Orbanem trochę wspólnych interesów i warto o nie dbać. Nie rozumiem tego demonstracyjnego odwołania spotkania z nim. Jeżeli nawet z Węgrami nie będziemy rozmawiać, to z kim w tej Unii możemy się dogadać?” – dopytywał polityk.
Politycy KO nawiązują do Romanowskiego i Ziobry
„Czekamy na kolejny krok: potępienie zbiegów przed polskim wymiarem sprawiedliwości Romanowskiego i Ziobry, ukrytych u Orbana” – skomentował decyzję prezydenta Krzysztof Brejza. Z kolei Agnieszka Pomaska napisała: „Przypominam, że Orban stoi też po stronie polskich uciekinierów z PiS”. „Skoro prezydent nie spotyka się z Orbanem, to kolejnym, oczywistym krokiem powinno być potępienie ucieczki Ziobry i Romanowskiego pod skrzydła prorosyjskiego Viktora” – uznał także Zbigniew Konwiński. Radosław Sikorski dodał z kolei, że „skoro pan prezydent skrócił pobyt na Węgrzech, to może posłowie PiS też powinni?”.
Karol Nawrocki nie spotka się z Viktorem Orbanem
Przypomnijmy, w niedzielę prezydencki doradca Marcin Przydacz poinformował, że Karol Nawrocki nie spotka się w Budapeszcie z Viktorem Orbanem. Powodem tej decyzji ma być piątkowa wizyta premiera Węgier w Moskwie i jego rozmowa z Władimirem Putinem. Mimo to polski prezydent weźmie udział w szczycie prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej, który zorganizowano w węgierskim Ostrzyhomiu.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: „Nagły zwrot ws. spotkania Nawrockiego z Orbanem. 'W związku ze zrealizowaną wizytą w Moskwie'”.
Źródła: Marcin Przydacz (X), tvp.info (X), Marcin Kierwiński (X), Polsat News, Krzysztof Brejza (X), Agnieszka Pomaska (X), Radosław Sikorski (X), Zbigniew Konwiński (X), Sławomir Mentzen (X), Donald Tusk (X), IAR












