-
Komitet Polityczny PiS postanowił skierować sprawy 44 parlamentarzystów do rzecznika dyscyplinarnego zamiast ich natychmiastowego wykluczenia, co spotkało się z szerokim odzewem w środowisku politycznym.
-
Decyzja ta wywołała liczne komentarze polityków zarówno opozycji, jak i PiS, pojawiły się głosy poparcia i krytyki dotyczące zachowania Jarosława Kaczyńskiego.
-
Konflikt w partii dotyczy głównie parlamentarzystów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, a sprawa nadal pozostaje nierozstrzygnięta i będzie kontynuowana przed rzecznikiem dyscyplinarnym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Decyzja Komitetu Politycznego PiS szybko wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Głos zabrali zarówno politycy związani z partią Jarosława Kaczyńskiego, jak i przedstawiciele opozycji oraz byli działacze PiS.
Wśród opinii pojawiły się zarówno słowa poparcia dla decyzji, jak i oceny, że prezes partii nie zdecydował się na ostrzejszy krok wobec środowiska Mateusza Morawieckiego. Przeważały jednak te drugie.
Fala komentarzy po decyzji władz PiS
Były poseł PiS i doradca Andrzeja Dudy, a obecnie członek Konfederacji Łukasz Rzepecki napisał: „Marzą, aby być liderami na prawicy, rozliczać Tuska, a wyrzucić z własnej partii nawet nie potrafią. Miękiszony”.
Zdaniem Bartosza Arłukowicza z KO, decyzja pokazuje słabnącą pozycję Jarosława Kaczyńskiego. „Dzisiejszy prezes to już nie jest ten stary dobry prezes, co kiedyś. Nawet wyrzucanie z partii za bardzo mu nie idzie” – ocenił.
Krytycznie decyzję władz PiS ocenił takżeTomasz Trela z Lewicy. „Kaczyński stracił polityczne kły i przestraszył się Morawieckiego – nie wyrzucił go z partii. Coś się kończy, coś się zaczyna!” – napisał.
Do sprawy odniosła się równieżGabriela Lenartowicz z KO. „I tak się trudno rozstać. Odcinek finałowy pierwszego sezonu komediodramatu »Jestem w PiS-ie, a nawet przeciw« kończy się żenująco słabym cliffhangerem. Za chwilę premiera drugiego sezonu” – stwierdziła.
Komentarz opublikował także poseł niezrzeszony Janusz Kowalski, który pod koniec kwietnia odszedł z PiS. „Za sprawą rozłamu w PiS Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka staje się dla wyborcy prawicy partią wyboru nr 1. Zasłużenie. Ale także Konfederacja Korony Polskiej może zaliczyć maksima sondażowe. Jesień będzie czasem walki o elektorat PiS” -napisał.
Głos zabrał również europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński. „Za usunięcie ludzi Morawieckiego musiał dzisiaj w PiS odpowiadać Sasin. To ten poziom skuteczności. Serial trwa” – ocenił.
Politycy PiS komentują decyzję Komitetu Politycznego
Wśród polityków PiS również nie zabrakło komentarzy. Część z nich uznała decyzję Komitetu Politycznego za szansę na dalsze rozmowy, inni nie kryli rozczarowania i politowania dla wewnętrznych intryg w partii.
Kazimierz Smoliński z PiS ocenił, że decyzja Komitetu Politycznego daje czas na dalsze rozmowy. „Komitet Polityczny zadecydował, że nikt nie został wykluczony z PiS. To dobra decyzja. Daje to czas na dalsze rozmowy. Bądźmy zjednoczeni. Zróbmy to dla naszych wyborców, ale też dla Polski, bo nic lepszego dla naszej Ojczyzny przydarzyć się nie może jak odsunięcie Tuska od władzy” – napisał.
Zupełnie inaczej decyzję ocenił poseł PiS Łukasz Kmita, związany obecnie ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. „»Zła formatka« i wszystko jasne. Błagam! Nie kompromitujcie już tego PiS-u. Pan Prezes na to naprawdę nie zasłużył!” – napisał.
Komitet Polityczny zdecydował ws. 44 parlamentarzystów
We wtorek zakończyło się posiedzenie Komitetu Politycznego PiS poświęcone parlamentarzystom, którzy nie złożyli wymaganej deklaracji członkowskiej lub zrobili to na niewłaściwym formularzu.
Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że zatwierdzono listę 44 osób, których sprawy zostaną skierowane do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego.
Jak zaznaczył, na liście znajdują się nie tylko politycy związani ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, ale także inni parlamentarzyści, którzy nie dopełnili formalności. Dodał, że zgodnie ze statutem partii możliwe są różne konsekwencje – od upomnienia i nagany po wykluczenie z PiS.
Decyzja oznacza zmianę względem wcześniejszych zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który wskazywał, że brak złożenia wymaganej deklaracji będzie oznaczał wykluczenie z partii.
Morawiecki reaguje na decyzję Komitetu PiS: To duży błąd
Do decyzji odniósł się Mateusz Morawiecki. Były premier ocenił w Polsat News, że skierowanie sprawy do rzecznika dyscyplinarnego jest błędem.
– Jest to duży błąd, to może trwać zapewne pół roku albo rok – powiedział.
Jeszcze przed posiedzeniem Komitetu Politycznego Morawiecki zapowiedział, że jeśli on i jego współpracownicy zostaną wykluczeni z PiS, powołają własny klub parlamentarny. Według byłego premiera miałby on liczyć około 40 parlamentarzystów i funkcjonować pod nazwą Rozwój Plus.
Konflikt wokół Rozwoju Plus
Wtorkowe posiedzenie Komitetu Politycznego było kolejnym etapem trwającego od kilku tygodni sporu między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim.
Punktem zapalnym stało się stowarzyszenie Rozwój Plus, powołane przez byłego premiera i jego współpracowników. Kierownictwo PiS uznało, że działalność w organizacji o charakterze politycznym jest niezgodna ze statutem partii i zobowiązało parlamentarzystów do złożenia deklaracji o rezygnacji z członkostwa.
Część środowiska Mateusza Morawieckiego odmówiła podpisania dokumentów, przekonując, że nie tworzy konkurencyjnej formacji i jest wypychana z partii.
Decyzja Komitetu Politycznego nie zakończyła jednak sporu w PiS, a jego dalszy przebieg będzie zależał od postępowania przed rzecznikiem dyscyplinarnym.
-
Nowe doniesienia mediów o Kamińskim i Wąsiku. „Nie złożyli oświadczeń”
-
Wrze po rozłamie w PiS, politycy ścierają się w sieci. „Zlituj się”












