
-
Afrykański antycyklon nadciąga nad Europę, przynosząc gwałtowne ocieplenie i wysokie temperatury sięgające nawet 33 stopni w centrum i na północy Włoch.
-
Fala upałów obejmie południe Europy, w tym Francję, Hiszpanię oraz Portugalię, gdzie temperatury mogą przekroczyć 36 stopni.
-
W wielu częściach Hiszpanii i południowej Portugalii przewidywane są tropikalne noce. Upały utrzymają się miejscami nawet do końca maja.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„W drugiej połowie tygodnia będzie się wydawać, że jest środek lata” – ostrzega meteorolog Mattia Gussoni z włoskiego serwisu IlMeteo. Nad Europę nadciąga afrykański antycyklon, który przyniesie potężne ocieplenie. Fala upałów zaleje nie tylko Półwysep Apeniński, lecz również wiele miejsc na południu Europy.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Coraz bliżej lata w maju. Znacznie powyżej 30 stopni
„Jesteśmy u progu zdecydowanie gorącego punktu zwrotnego” – podkreśla Gussoni, opisując najnowsze prognozy pogody na kolejne dni. Specjalista zwraca uwagę, że rozbudowujący się potężny wyż w rejonie Morza Śródziemnego rozciągnie się od Maroka i Algierii do Europy, a w jego zasięgu znajdą się między innymi Włochy.
Z Afryki na północ napłynie gorące powietrze, przynosząc temperatury przekraczające 26-28 stopni, a miejscami dochodzące do 30. „W drugiej części tygodnia będzie się wydawać, że jest już środek lata” – dodaje synoptyk.
Pierwsza tegoroczna fala upałów apogeum ma osiągnąć w okolicach weekendu i na początku przyszłego tygodnia. Według prognoz w tym czasie na północy i w centrum Włoch może być miejscami ponad 32-33 stopnie Celsjusza.
Gorąca fala nie ominie też Francji. W czwartek w Akwitanii może być 30, a lokalnie dojdzie do 32 st. C. W piątek upalnie będzie nie tylko na południu, lecz również na zachodzie kraju: w Bretanii będzie 30, a w Akwitanii do 35 stopni.

Nie tylko w tych częściach części Europy upał da się mocno we znaki. Upały zaznaczą swoją obecność również w dużej części Hiszpanii i Portugalii.
Coraz bliżej granicy 40 stopni. Poczują to w Sewilli
Szczególnie mocno nadejście fali gorąca mogą wkrótce odczuć mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego.
Najgoręcej może się zrobić w hiszpańskiej prowincji Andaluzja. W jej stolicy, Sewilli, temperatury mogą niedługo sięgnąć około 34 stopni, a potem jeszcze wzrośnie. Niewykluczone, że w czwartek i piątek w tym mieście lokalnie będzie nawet 36-37 stopni Celsjusza.

Gorąco będzie nie tylko w Sewilli, ale też w Badajoz, Cordobie, Jaén, Toledo, Cáceres i Ciudad Real.
To temperatury bardziej kojarzące się z połową czerwca lub lipca, a nie majem – zwraca uwagę Natalia Marqués z serwisu pogodowego Eltiempo.
Gorąco będzie nie tylko za dnia, lecz również po zmroku. Możliwe, że w najbliższych dniach w wielu częściach Hiszpanii temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni, czyli wystąpią tropikalne noce.
Upalnie zrobi się też w południowej Portugalii, między innymi w dystryktach Beja, Santarem, Portalegre, Evora, Setubal czy Leiria.
Tam w środę będzie miejscami do 32-33 stopni, a w kolejnych dniach jeszcze goręcej: w piątek lokalnie temperatury osiągną poziom około 37 stopni Celsjusza – wynika z danych służby meteorologicznej IPMA.
Zgodnie z najnowszymi prognozami fala upałów utrzyma się na południu Portugalii przez wiele dni, możliwe nawet że do końca maja.
Źródło: IlMeteo, Eltiempo, IPMA












