
-
Młoda mangaba obrożna spadła z gałęzi w zoo we Wrocławiu i zginęła w wyniku uderzenia o elementy wybiegu.
-
Zwierzęta z małpiarni przez pewien czas przebywały w pomieszczeniach zamkniętych, by mogły przeżyć żałobę po stracie członka stada.
-
Wrocławskie zoo poinformowało o przyczynach wypadku oraz zachowaniach żałobnych obserwowanych w grupie mangab.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Mangaby są małpami kapitalnie przystosowanymi do poruszania się wśród drzew. W czasie swego życia czasem z nich schodzą, aby się przemieścić albo poszukać pokarmu na ziemi, ale jednak w koronach i na gałęziach spędzają mnóstwo czasu. Żeby jednak nabyć sprawności w poruszaniu się wśród drzew, muszą się tego najpierw nauczyć.
„Małe małpy uczą się bycia małpą ze wszystkimi tego konsekwencjami – eksplorują teren, skaczą, wspinają się, a niekiedy – choć jest to bardzo przykre – również spadają” – pisze wrocławskie zoo, które informuje o przykrym wypadku w ogrodzie.
Młoda, niedawno urodzona mangaba obrożna, zwana niegdyś mangabą rudoczelną spadła z gałęzi. „Śmierć nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku: mały najprawdopodobniej stracił równowagę, spadł z gałęzi, uderzając o element wyposażenia wybiegu” – pisze zoo i dodaje, że młody samiec Sam rozwijał się prawidłowo, był aktywnym towarzyszem zabaw swojego starszego o siedem dni brata, Froda i trzyletniej siostry.
To cios dla wrocławskiego zoo i prowadzonej tu hodowli mangab obrożnych – małp ginących, które pochodzą z lasów zachodniej Afryki. Spotyka się je w Nigerii, Kamerunie, Gabonie i Gwinei Równikowej, a także w Kongu aż do Réserve de Conkouati. Są niepotwierdzone informacje o tym jakoby te małpy przetrwały tej dużo dalej na zachód, w Beninie. To może być pokłosie tego, że kiedyś zasięg mangab obrożnych był szerszy.
Zostały jednak wytępione. Dla mieszkańców równikowej Afryki stanowiły i wciąż stanowią cel polowań dla mięsa, a mangaby znajduje się na targowiskach w tym rejonie. Dlatego ich ochrona i hodowla są takie ważne.
Mangaby to małpy spokrewnione z pawianami, ale od nich mniejsze i przystosowane do życia w lasach i na drzewach. Akurat mangaby obrożne potrafią także żerować na otwartej przestrzeni, bez drzew. Wchodzą nawet na plantacje. Ich młode uczą się sprawnego poruszania po gałęziach, co jest sposobem na ucieczkę i ratunek w obliczu ataków drapieżników takich jak lamparty czy szympansy, względnie człowiek.
Zoo we Wrocławiu zamknęli Małpiarnię. Z powodu żałoby
Wrocławskie zoo po tym zdarzeniu podjęło decyzję o zamknięciu małpiarni, a zwierzęta przebywały przez jakiś czas w pomieszczeniach zamkniętych. Uzasadnienie jest niezwykłe – miało to pomóc małpom w przeżywaniu żałoby po stracie członka społeczności.
„Wiele gatunków naczelnych, w tym mangaby rudoczelne, przejawia zachowania, które porównać można z tym, co my ludzie nazywamy żałobą. Obserwowaliśmy przejmujące sceny: cała grupa mangab przytulała martwe młode. Wszyscy wąchali Sama, dotykali go, iskali, lizali. Stado wyraźnie posmutniało, Zgredek wydawał z siebie niekiedy wysokie dźwięki, które oznaczają zaniepokojenie. Taki proces jest bardzo ważny, dlatego chcieliśmy aby nasze małpy miały spokój i żeby dostały tyle czasu ile potrzebują, żeby pożegnać Sama” – czytamy w wyjaśnieniu














