
Śledczy z Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie wytypowali mężczyznę jako jedną z kluczowych postaci zorganizowanej grupy przestępczej działającej metodą „na legendę”. „To 24-letni Rom, który według ustaleń policjantów odgrywał jedną z kluczowych ról w tej strukturze przestępczej. Zgromadzone materiały wskazują, że oszust zajmował wysoką pozycję w hierarchii. Miał odpowiadać za organizowanie pracy pozostałych uczestników grupy, wydawanie poleceń, przydzielanie zadań oraz koordynowanie działań na terenie całego kraju” – podała w środowym komunikacie małopolska policja. Według ustaleń śledczych mężczyzna znajdował się tuż poniżej tzw. telefonistów – najważniejszego szczebla w strukturze tego typu procederu.
Uciekł za granicę, nie przestał działać
Gdy w sierpniu ubiegłego roku za mężczyzną wystawiono list gończy, mężczyzna opuścił Polskę. Przebywał między innymi na Węgrzech i w innych krajach UE. Mimo ucieczki nadal koordynował działania grupy. W październiku 2025 roku wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania.
W czerwcu krakowscy śledczy uzyskali nowe informacje o miejscu pobytu poszukiwanego. Trop doprowadził do Barcelony. Wiedząc, że sprawca może szybko zmienić adres, policjanci skontaktowali się z polskim oficerem łącznikowym w Hiszpanii, który przekazał informacje tamtejszym służbom. Już następnego dnia hiszpańska policja zatrzymała 24-latka.
Ferrari za milion złotych w krakowskim hotelu
Jak ustalili śledczy, mężczyzna prowadził luksusowy tryb życia – mieszkał w ekskluzywnych hotelach i podróżował drogimi samochodami. Pieniądze, którymi rozporządzał, pochodziły z oszustw wymierzonych głównie w osoby starsze. Ofiary, przekonane, że pomagają bliskim, oddawały niejednokrotnie oszczędności całego życia.
16 czerwca policjanci zabezpieczyli Ferrari 458 warte ponad milion złotych, zaparkowane na parkingu podziemnym jednego z krakowskich hoteli. Pojazd odholowano na parking KWP w Krakowie i zabezpieczono na poczet przyszłych kar.
63 zatrzymanych
24-latek przebywa obecnie w hiszpańskim areszcie i oczekuje na ekstradycję. W całej sprawie, nadzorowanej przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie, zatrzymano dotąd 63 osoby, z czego 52 zostały tymczasowo aresztowane.

