O tym, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest trudna, informowaliśmy na łamach WPROST już przy okazji odwołanego meczu Chicago Fire. Nowy klub Roberta Lewandowskiego miał zaliczyć pierwsze spotkanie z Polakiem na pokładzie w nocy z czwartku na piątek (tj. 16-17 lipca). Tak się jednak nie stało, a to za sprawą pożarów, które nawiedziły Kanadę.
Finał MŚ 2026 będzie odwołany? Prezydent Donald Trump otwarcie o karach!
Niebezpieczny, toksyczny dym z pożaru lasów w Kanadzie, wraz z wysokim stężeniem zanieczyszczeń ozonowych, sprawił, że nad wieloma amerykańskimi miastami pojawiły się ciemne chmury i pył. Stanowa agencja ochrony środowiska oraz National Weather Service (NWS) podjęły decyzję, że niemal dosłownie zamykają miasta, takie jak wspomniane Chicago, pozbawiając tym samym jakichkolwiek aktywności fizycznych mieszkańców.
Okazuje się jednak, że koleje dni mijają, a problem w USA nadal funkcjonuje. Jakość powietrza w Nowym Jorku, przed finałem MŚ, jest tak zła, że porównywana do wypalenia równowartości 10 papierosów dziennie. To skłoniło do wydania dodatkowego ostrzeżenia zdrowotnego dla społeczeństwa.
Pożary lasów w Kanadzie wysłały toksyczne chmury dymu w rejon Nowego Jorku i New Jersey, barwiąc niebo na szaro i utrudniając choćby najprostsze ćwiczenia na świeżym powietrzu. A co dopiero o zawodowym graniu w piłkę nożną.
Do niepokojącej sytuacji odniósł się również Donald Trump. Prezydent USA przyznał, że chce, aby Kanadyjczycy zapłacili za zanieczyszczenie powietrza w Stanach Zjednoczonych i zapowiedział, że koszty zostaną dodane do ceł.
Te słowa padły podczas konferencji prasowej, na której pojawił się również szef UEFA Gianni Infantino. Obaj panowie tryskali humorem, dziękując sobie za wszystko, czego dokonali…
Reuters donosi za to, że jakość powietrza podczas niedzielnego finału MŚ, może zaszkodzić wszystkim uczestnikom, od samych piłkarzy i trenerów, na kibicach zgromadzonych na trybunach kończąc.
Ratunkiem ma być zapowiadany deszcz, który ma nieco rozproszyć dym akurat w rejonie Nowego Jorku. Cały czas mają jednak trwać intensywne rozmowy pomiędzy Andrew Giulianim (szefem grupy zadaniowej Białego Domu ds. Mistrzostw Świata) a FIFA, właśnie w sprawie warunków panujących w obliczu tak niespodziewanego, ale poważnego problemu.
Mundial 2026. Gdzie i kiedy mecze o medale MŚ 2026?
Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym wzięło udział aż 48 reprezentacji.
Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.
Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).
W tegorocznym finale Albicelestes zmierzą się z Hiszpanią. Argentyńczycy wyeliminowali w półfinale Anglików (2:1), natomiast mistrzowie Europy wygrali (2:0) z wicemistrzami świata Francuzami. W sobotę zostanie rozegrane za to spotkanie o 3. miejsce.
Mecz Francja – Anglia w sobotę (tj. 18 lipca) od godziny 23:00, w Miami. Dzień później wielki finał, czyli Argentyna – Hiszpania, od 21:00 w Nowym Jorku/New Jersey.
Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.














