
Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zatrzymany pod koniec stycznia w Ustce po zaatakowaniu nożem swojej rodziny, został wydalony ze służby – potwierdził w rozmowie z Interią rzecznik prasowy SOP, płk Bogusław Piórkowski. W wyniku tragedii, do której doszło w jednym z bloków, zginęła 4-letnia córka mężczyzny, czterej członkowie rodziny trafili do szpitala.














