
W 2025 roku polskie galerie sztuki zorganizowały więcej wystaw niż rok wcześniej, które odwiedziło więcej osób – poinformował właśnie Główny Urząd Statystyczny po przeprowadzeniu badań „Działalność galerii sztuki w 2025 roku”.
– 9,1 proc. to wzrost liczby zwiedzających w porównaniu z 2024 rokiem – czytamy w raporcie GUS-u.
Urząd precyzuje, że liczba zwiedzających to niemal 6,5 mln osób, z czego trzy miliony to uczestnicy wystaw plenerowych.
Większość – prawie dwie trzecie – odwiedzanych galerii należy do samorządów lub państwa. Prywatne to mniejszość. Jedną z takich prowadzi w centrum Szczecina Tomasz Ćwiek. Można w niej zobaczyć satyryczne rysunki Henryka Sawki. Dane GUS-u Ćwieka nie zaskakują.
Wzrost zainteresowania sztuką. „Ludzie są zmęczeni siedzeniem w domu”
– Wzrost zainteresowania czujemy na własnej skórze. Ludzie przychodzą nie tylko po rozrywkę czy żeby spotkać się z autorem, ale także po coś głębszego. Coś w rodzaju refleksji. Rysunek satyryczny ma taką wyjątkową moc, że łączy śmiech z poważną rozmową o rzeczywistości. I chyba właśnie to przyciąga – mówi Ćwiek w rozmowie z Interią.
Krzysztof Lichtblau od lat stara się promować lokalną kulturę. Prowadzi wydawnictwo, kieruje działem promocji w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Szczecinie, organizuje wydarzenia, na których spotykają się artyści. I on też – tak jak Ćwiek – widzi wzrost zainteresowania.
– Był czas, tuż po pandemii, w którym ludzie rzadziej korzystali z oferty kulturalnej i wolne popołudnia albo wieczory spędzali w domach. Od jakiegoś czasu chętnych na wydarzenia jest wyraźnie więcej.
– Jakbym miał szukać powodów, to wymieniłbym zmęczenie siedzeniem w domu oraz chęcią przebywania i rozmawiania z innymi ludźmi, do czego kultura jest wspaniałą przestrzenią – uważa Lichtblau.
W internecie jesteśmy zalewani krótkimi treściami, więc fizyczne obcowanie ze sztuką staje się luksusem.
Pauliny Sadowskiej przed szukaniem kultury pandemia nie zatrzymała. Od wielu lat w każdym mieście, do którego podróżuje – zarówno w Polsce jak i poza nią – jedne z pierwszych kroków kieruje do miejsc związanych ze sztuką.
– Dla mnie i mojej rodziny to ważna kwestia. Lepiej poznasz lokalsów, obcując z ich sztuką – mówi Sadowska Interii.
Odwiedzanie muzeów czy galerii nazywa „inwestowaniem w siebie i poszerzaniem swoich horyzontów, które ma same zalety”.
Wśród powodów wzrostu w galeriach sztuki rozmówcy Interii – dość przewrotnie – widzą popularność social mediów.
– W czasach, gdy jesteśmy zalewani krótkimi treściami w sieci, fizyczne obcowanie ze sztuką staje się pewnego rodzaju luksusem, za którym ludzie coraz bardziej tęsknią – uważa prowadzący galerię Henryka Sawki, Tomasz Ćwiek.
Paulina Sadowska uważa, że paradoksalnie to social media mogły się przyczynić do wzrostu zainteresowania kulturą.
– Nie jestem w stanie przywołać żadnych badań, to tylko moje domniemania, ale kiedyś muzeum uchodziło za sztukę wysoką, a teraz wystawy tymczasowe, nawet w starych gmachach są bardzo nowoczesne, bywają ekstrawaganckie i to chyba trochę pokłosie Instagrama. Przez „sociale” znacznie skrócił się też kontakt z samymi artystami – mówi.
Według raportu GUS-u w Polsce widać gigantyczne różnice między regionami pod względem miejsc sztuki. – Najwięcej galerii było na terenie województwa małopolskiego (56) i mazowieckiego (53).
Łącznie w tych dwóch województwach znajdowało się 34 proc. wszystkich galerii sztuki, a zorganizowane przez nie wystawy zgromadziły aż 60,9 proc. ogólnej liczby zwiedzających – wylicza Główny Urząd Statystyczny.
Dwie Polski. Mamy jeszcze dużo do zrobienia
Na drugim biegunie jest województwo opolskie, w którym GUS dostrzegł zaledwie dwie galerie sztuki oraz województwo lubuskie, w którym galerie sztuki odwiedziło tylko 26 tys. osób.
– Bo na poziomie lokalnym w kwestii promocji kultury jest bardzo dużo do zrobienia – komentuje Krzysztof Lichtblau i podaje przykład swojego miasta.
– Największym kapitałem kulturowym w mieście są twórcy i animatorzy, którzy działają nie tyle dzięki wsparciu, co mimo trudności wynikających z obojętności na kulturę – dodaje Lichtblau.
Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego województwo, którego stolicą jest Szczecin, znajduje się w dolnej połówce regionów pod względem liczby galerii sztuki.
Tobiasz Madejski, Szczecin













