
-
Awaria elektrociepłowni w Gdańsku spowodowała ograniczenia w dostawach ciepła w części Trójmiasta.
-
RCB oraz Państwowa Straż Pożarna przekazują zalecenia, dotyczące zabezpieczenia mieszkań przed mrozem i korzystania z alternatywnych źródeł ciepła.
-
Wskazane jest ograniczenie wychładzania pomieszczeń, przygotowanie zapasów wody i żywności oraz dbałość o bezpieczeństwo podczas korzystania z urządzeń grzewczych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W poniedziałek mieszkańcy części Trójmiasta znaleźli się w trudnej sytuacji. Awaria elektrociepłowni w Gdańsku spowodowała ograniczenia w dostawach ciepła w siedmiu dzielnicach miasta oraz w Sopocie. Władze samorządowe powołały sztab kryzysowy, a służby techniczne rozpoczęły prace nad usunięciem usterki.
Sytuację dodatkowo komplikuje fala silnych mrozów, z jaką zmaga się obecnie Polska. Mimo trudnej sytuacji władze zapewniają, że domy nie zostaną całkowicie pozbawione ogrzewania.
– W niektórych domach nie będzie zbyt ciepło, ale te temperatury będą do wytrzymania – zaznaczyła wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz. Największe problemy mogą wystąpić w Sopocie oraz w dzielnicach przylegających do granic miasta.
Jak zachować się w takiej sytuacji? Co zrobić, by zabezpieczyć siebie i swoje mieszkanie? Piotr Błaszczyk, rzecznik prasowy Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, w rozmowie z Interią udzielił kilku cennych wskazówek.
Awaria i brak ogrzewania w trakcie mrozów. Co należy zrobić?
Kluczowe jest zapobieganie wychładzaniu mieszkań. – Pierwszym, podstawowym elementem jest to, żeby zasłonić okna: kotary, żaluzje, rolety – użyć czegokolwiek, co będzie stanowić dodatkową barierę przed mrozem – zaznacza Piotr Błaszczyk.
Rzecznik RCB apeluje także o ograniczenie wietrzenia pomieszczeń i niepotrzebnego otwierania drzwi. – To nie jest tak, że ludzie są całkowicie odcięci od ciepła. Spadki temperatury są rzędu 10-15 procent, a temperatura nie powinna spaść poniżej 15 stopni – uspokaja Błaszczyk.
Jednocześnie przypomina o podstawowych zasadach przygotowania kryzysowego, takich jak zapasy wody czy alternatywne źródła zasilania.
– Zalecamy również przygotowanie się na kryzysy poprzez zaopatrzenie się w wodę i dodatkowe źródła ciepła, takie jak chociażby farelki – tłumaczy, dodając, że „to wszystko jest bardziej szczegółowo opisane w 'Poradniku Bezpieczeństwa’„.
Co warto mieć w domu na wypadek awarii ogrzewania lub prądu?
Na stronie 33. w „Rządowym Poradniku Bezpieczeństwa” znaleźć można rozdział o tym, jak należy zachować się podczas awarii prądu oraz jak na taki kryzys przygotować się odpowiednio wcześniej.
RCB zaleca w nim, aby m.in „przygotować alternatywne źródła: światła (latarki z zapasem baterii), ogrzewania (piecyk gazowy lub olejowy, kominek), łączności (radio na baterie, krótkofalówki, CB radio)”, przygotować zapasy żywności gotowej do spożycia (np. konserwy, suchary, batony) i wody (minimum 3 litry dziennie na osobę).
W trakcie awarii w dostawie ciepła wskazano, aby „zebrać domowników w jednym pokoju” i „ograniczyć otwieranie lodówki i zamrażarki”.
Alternatywne źródła ciepła. Jak bezpiecznie z nich korzystać?
O bezpieczeństwie korzystania z dodatkowych urządzeń grzewczych w rozmowie z Interią mówi st. bryg. mgr inż. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
– Najważniejsze jest, żeby nie przeciążać instalacji elektrycznej i użytkować urządzenia zgodnie z zaleceniami producenta – podkreśla.
Straż Pożarna rekomenduje również montaż czujek dymu i czujników tlenku węgla, zwłaszcza w domach, gdzie wykorzystywane są alternatywne źródła ogrzewania.
– To podstawa bezpieczeństwa i sposób na uniknięcie groźnych sytuacji, takich jak pożary czy zatrucia czadem – zaznacza st. bryg. Kierzkowski.












