
„Obecnie grzmi w rejonie Żuław Wiślanych i na północnym wschodzie Mazowsza” – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Podczas tych burz miejscami intensywnie pada: natężenie opadów punktowo wynosi około 10 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu godziny. W najbliższym czasie może zagrzmieć nie tylko tam.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Grzmi na północy i wschodzie. Trzeba uważać na terenach zurbanizowanych
„Dość aktywna komórka burzowa” przemieszcza się z okolic Tczewa w kierunku Malborka i okolic jeziora Druzno.
Na północy kraju burzom towarzyszą lokalnie intensywne opady, jednak wiatr nie stwarza większego zagrożenia. „Istotnych porywów wiatru nie odnotowano, ale te nie powinny przekraczać 50-55 km/h” – czytamy w komunikacie burzowy IMGW.
W pozostałych częściach Polski również miejscami również mocniej pada: lokalnie z natężeniem 2 do 5 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu godziny.
Burze z ulewami notuje się również na wschodzie kraju, między innymi we wschodnim Mazowszu i zachodnim Podlasiu. W kolejnych godzinach zagrzmieć może między innymi w rejonie Myszyńca, Ostrołęki, Ostrowi Mazowieckiej, Czyżewa, czy Węgrowa.
Niebezpieczna aura panuje również na południu Lubelszczyzny i w północno-wschodnim Podkarpaciu. Według specjalistów w najbliższym czasie burz trzeba się spodziewać między innymi w okolicach Zamościa, Stalowej Woli, Lubaczowa, czy Przemyśla.
„Punktowo silniejsze natężenie opadów [może] powodować podtopienia na terenach zurbanizowanych” – ostrzegają synoptycy IMGW.
Burze w tej części Polski tam, „gdzie ruch komórek jest wolniejszy” mogą punktowo przynieść więcej deszczu – nawet do około 20-30 litrów wody na metr kwadratowy.
Zjawiska te w nocy z piątku na sobotę będą szybko zanikać, jednak po wschodzie słońca znowu się pojawią. Powinny jednak być słabsze niż obecnie.
Grzmoty usłyszymy również w sobotę. Wiemy, gdzie spadnie więcej deszczu
W pierwszą połowę weekendu z zachodu na wschód będzie się przemieszczać układ frontów atmosferycznych. Z tego powodu w sobotę w ciągu dnia burze mogą lokalnie występować w całym kraju.
Więcej deszczu synoptycy spodziewają się na północy Polski i tam miejscami może go napadać do 20-25 litrów wody na metr kwadratowy. W pozostałych rejonach ulewy będą słabsze i nie powinny przekroczyć 15 litrów.
Podczas lokalnych burz mogą wystąpić silniejsze porywy wiatru do 60-65 km/h. W niektórych miejscach może też popadać grad.












