Roman Giertych, który jest również posłem i wiceszefem klubu KO, poinformował we wtorek, że od maja jest obrońcą prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala.
O zaangażowanie się w sprawę Romana Giertycha i o to, czy nie odbiera jej wiarygodności, został w środę w Olsztynie zapytany przez dziennikarzy Sławomir Nitras.
– Ja się z tym czuję źle. Ja tego do końca nie rozumiem. Uważam, że tu dochodzi do pomieszania ról. Nie miałem okazji z posłem Giertychem o tym rozmawiać – odpowiedział Nitras.
KO o sprawie Zondacrypto: „Na tacy dostaliśmy aferę, którą prawica sama rozpakowuje” – czytaj na Wyborcza.pl.
Według niego „są takie momenty, kiedy parlamentarzysta, każdy, musi się zastanowić, co mu wolno, w jakich ramach się porusza”. – Ja nie odbieram Romanowi Giertychowi dobrych intencji, ale czasami dobre intencje nie prowadzą w dobrym kierunku – powiedział Nitras, zastrzegając jednocześnie, że jest to jego osobiste stanowisko, bo politycy KO, jak podkreślił, „nie mają w tej sprawie uzgodnionego stanowiska”.
Giertych i Dubois obrońcami Krala
We wtorek, poseł KO Roman Giertych – który nie jest posłem zawodowym i prowadzi kancelarię adwokacką – poinformował, że od maja on i adwokat Jacek Dubois są obrońcami Krala.
Kral – jak napisał Giertych na X – „przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury”. Później w TVP Info Giertych powiedział, że jego działania w tej sprawie „mają charakter społeczny” i że nie bierze pieniędzy od Przemysława Krala, pracuje pro bono z tego powodu, że jest posłem.
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek ogłosił przełom
Od 17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto.
W dniu wszczęcia postępowania przez prokuraturę, kwoty strat szacowano na przynajmniej 350 milionów złotych. Poszkodowanych mogą być tysiące osób, a z samą giełdą wiązano nazwiska wielu znanych postaci ze świata sportu i polityki (firma była m.in. sponsorem kilku klubów piłkarskiej Ekstraklasy).
Sprzeczności, zmiany zeznań i rzeka milionów dla prawicy. To nie koniec serialu Zondacrypto – czytaj na Wyborcza.pl.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek pytany we wtorek przez dziennikarzy o czynności prokuratury w sprawie Zondacrypto przekazał, że w śledztwie nastąpił przełom. Zapytany o to, czy prezes giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysław Kral uzyskał status małego świadka koronnego, odpowiedział: „to wszystko jest objęte tajemnicą śledztwa, w tym momencie nie będziemy udzielać żadnych informacji”.


