Gigant nad przepaścią. To fatalne wieści dla polskiego sportu – Siatkówka – Sport Wprost


O tym, że w siatkarskim Jastrzębiu-Zdroju nie będzie tak, jak było przez ostatnie lata, było głośno już w trakcie poprzedniego sezonu, czyli 2024/25. Wówczas drużyna, która była przez lata prawdziwym potentatem, meldując się m.in. w finałach Ligi Mistrzów, do tego wygrywając złota krajowych rozgrywek (od PlusLigi do Pucharu Polski), zaliczyła swój „ostatni taniec”. Giganci tacy jak Tomasz Fornal, Norbert Huber czy Jakub Popiwczak – po latach gry dla JSW Jastrzębskiego Węgla, ostatecznie po tamtej kampanii, opuścili klub, a na miejscu zaczęło się tzw. zaciskanie pasa.

PlusLiga: Jastrzębska Spółka Węglowa bez wsparcia dla siatkówki!


Oglądanie każdej złotówki po kilka razy i zwyczajnie – dużo mniejszy budżet od wcześniejszych – to efekt problemów, które napotkał główny sponsor siatkarzy, Jastrzębska Spółka Węglowa.


Brązowy medalista Ligi Mistrzów z poprzedniego sezonu, zdobywca AL-KO Pucharu Polski, stanął nad przepaścią już w trakcie obecnej kampanii. Pod koniec lutego b.r. informowaliśmy, że minął termin, w którym miały zostać uregulowane zaległości względem pracowników (w tym siatkarzy i sztabu szkoleniowego) klubu. Wcześniej podpisano porozumienia, pojawiły się doniesienia o rzekomym bojkocie treningów.


Summa summarum, ostatecznie udało się uregulować sytuację finansowo i organizacyjnie na tyle (pojawiło się też specjalne oświadczenie klubu), że pojawiło się też słońce, niedługo po wspomnianych, bardzo smutnych informacjach z lutego 2026. Cóż jednak z tego, skoro mocny cios spadł zaledwie kilkanaście dni później…


W środę (tj. 18 marca) pojawiły się wieści – m.in. ze strony TVP Sport – że Jastrzębska Spółka Węglowa ze względu na bardzo trudną sytuację finansową, nie będzie finansować klubu grającego w PlusLidze w sezonie 2026/27.


Podobna rezygnacja dotyczy hokejowego JKH GKS Jastrzębie.


Co to oznacza w praktyce? Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla tracą swojego głównego sponsora i wydaje się, że położenie tak zasłużonego klubu, jest znów nie do pozazdroszczenia.


Pojawiają się scenariusze, od tego najbardziej czarnego, czyli zakończenia dużej siatkówki w Jastrzębiu-Zdroju, ale też pomysły z ew. fuzją z pogodzonym ze spadkiem klubem z leżącej nieopodal Częstochowy. Steam Hemarpol Politechnika hipotetycznie mógłby mieć chęć na wykupienie licencji będącego w bardzo trudnym położeniu klubu związanego z JSW. Taki scenariusz jako pierwsza przedstawiła Edyta Kowalczyk w programie „Misja siatka”, dziennikarka Onetu i „Przeglądu Sportowego”.


Niezależnie od tego, jak cała sytuacja ostatecznie się skończy, wydaje się, że dla siatkówki w Jastrzębiu-Zdroju nadchodzą bardzo trudne i nerwowe czasy. Oby jednak nie skończyło się na zupełnym wymazaniu ze sportowej mapy, bo to byłby zdecydowanie najgorszy z możliwych scenariuszy.

Udział