
W piątek będzie słonecznie, tylko w Kotlinie Kłodzkiej zachmurzenie małe. Temperatura maksymalna od 27 st. C na Podhalu i 28 st. C na północnym wschodzie, około 32 st. C w centrum do 33 st. C na południu oraz zachodzie i 34 st. C lokalnie na krańcach zachodnich; chłodniej tylko nad morzem, od 22 st. C do 26 st. C. Wiatr słaby, północny i północno-zachodni.
W nocy bezchmurnie, tylko na Pomorzu okresami zachmurzenie małe. Temperatura minimalna od 15 st. C, 16 st. C na północnym wschodzie oraz w rejonie Zatoki Gdańskiej do 20 st. C na południowym zachodzie kraju; chłodniej tylko na Podhalu, około 12 st. C. Wiatr słaby, na zachodzie i północy południowo-wschodni i południowy, na pozostałym obszarze zmienny.
W sobotę w całym kraju słonecznie. Temperatura maksymalna od 31 st. C na północnym wschodzie, około 34 st. C w centrum do 37 st. C na zachodzie i 38 st. C lokalnie na krańcach zachodnich; chłodniej tylko na Półwyspie Helskim, około 26 st. C oraz na Podhalu 28 st. C. Wiatr słaby, z kierunków południowych, tylko we wschodniej części wybrzeża północno-wschodni i wschodni.
Możliwe rekordy pomiarów temperatury
W Europie trwa druga w tym roku fala groźnych dla zdrowia upałów. We Francji, Hiszpanii, Portugalii i Wielkiej Brytanii odnotowano rekordowe temperatury. Polska wchodzi w najgorętszą fazę dopiero teraz, kulminacja przypadnie na nadchodzący weekend i początek przyszłego tygodnia. Obecnie do Polski napływa bardzo gorące, zwrotnikowe powietrze. Upały będą najgroźniejsze na południowym zachodzie Polski.
Prognozowane wartości temperatury, szczególnie w południowo-zachodniej części kraju mogą być rekordowe w historii pomiarów, prognozowana temperatura to ta w powietrzu nieruchomym, w cieniu. Istotniejsza będzie temperatura odczuwalna, która może osiągać wartości niebezpieczne jeszcze przed południem.
Rekordowe temperatury na ziemiach polskich odnotowywano w Ścinawie (40,5 st. C, 20-22 sierpnia 1943 r.), Prószkowie (40,2 st. C, 29 lipca 1921 r.) i Zbiersku (40 st. C, 29 lipca 1921 r.). W historii najnowszej najwyższe temperatury notowano m.in. w Cebrze (39 st., 8 sierpnia 2015 r.), Silniczce (38,9 st. C, 8 sierpnia 2013 r.), Krzyżu (38,3 st. C, 8 sierpnia 2015 r.), Radzyniu (38,3 st. C, 26 czerwca 2019 r.) i Słubicach (38,3 st. C, 19 czerwca 2022 r.).
38,3 st. C to najwyższa odnotowana w Polsce temperatura w czerwcu.
Polskie miasta nieprzygotowane na upały
– Mamy obecnie najdłuższe dni w roku, jest bezchmurnie i bezwietrznie. W większych miejscowościach występuje betonowy krajobraz, ograniczony dostęp do zieleni i schronienia przed słońcem. To recepta na bardzo ciężkie, niebezpieczne upały – ostrzega ekspert z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk Michał Brennek.
Ekspert podkreślił, że najbardziej dotkliwy jest właśnie upał miejski. – Architektura w polskich miastach nie jest przystosowana do tak wysokich temperatur, budynki nie są zaprojektowane w taki sposób, by dawać schronienie przed słońcem. Nie wszyscy posiadają w mieszkaniach klimatyzację – mówił.
Jak zaznaczył, w miastach temperatury są skrajnie niebezpieczne, gęsta zabudowa powoduje bowiem problemy z cyrkulacją powietrza, a brak zieleni i duża ilość asfaltu oraz betonu dodatkowo je ogrzewa. Nie należy przy tym sugerować się jedynie temperaturą pomiarową; powinno się zwracać szczególną uwagę na temperaturę odczuwalną, która może osiągnąć w ciągu zbliżającego się weekendu wartości powyżej 40 st. C.
Tropikalne noce i kumulacja stresu cieplnego
– W Polsce w lecie zawsze występowały upalne dni. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że temperatura podczas upałów jest wyższa o 1-2 st. C od średniej epoki przedprzemysłowej. Dane obserwacyjne pokazują, że dni upalnych jest więcej – wyjaśnił Brennek.
Jak opisał, służby meteorologiczne różnych krajów definiują dzień upalny nie tylko ze względu na wysokość temperatur, ale także na ich długotrwałość: budynki i ulice się nagrzewają, więc każdego kolejnego dnia będzie coraz goręcej. – Nie chodzi tylko o pogodę w ciągu dnia, ale także w nocy – dodał klimatolog.
Dla odpoczynku organizmu po upalnym dniu kluczowy jest spadek temperatury w nocy. Na najbliższy weekend prognozowane są tak zwane tropikalne noce, podczas których temperatura nie spadnie poniżej 20 st. C. Upalne noce spowodują przede wszystkim skumulowanie się stresu cieplnego. Człowiek będzie w upale całą dobę, co jest skrajnie niebezpieczne.
Zalecenie, by nie otwierać okien
Ekspert przypomniał, że najbardziej zagrożonymi podczas upałów grupami społecznymi są osoby starsze, dzieci oraz osoby mające przewlekłe choroby układu oddechowego i choroby serca. Należy pamiętać o dokładnym nawadnianiu organizmu, człowiek podczas ochładzania organizmu traci wodę oraz niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu minerały.
Powinno się dostarczać sole mineralne w postaci izotoników, elektrolitów oaz spożywać znacznie większe ilości wody. Warto zadbać o bilans termiczny w mieszkaniach. Od piątku nie zaleca się otwierania okien ani nasłoneczniania mieszkań.












