
-
Podczas lotu z Salonik do Memmingen w samolocie Ryanaira doszło do pęknięcia szyby i jeden z pasażerów był bliski wypadnięcia z pokładu.
-
Załoga samolotu natychmiast podjęła decyzję o powrocie na lotnisko w Salonikach, gdzie pasażer wymagający pomocy medycznej został przewieziony do szpitala.
-
Pozostali pasażerowie wrócili na terminal, a podróż do Memmingen została wznowiona później za pomocą samolotu zastępczego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sytuację opisał niemiecki portal TZ. Jak czytamy, do incydentu doszło na pokładzie samolotu lecącego z Grecji do Bawarii.
Portal relacjonuje, że krótko po starcie z Salonik pasażerowie usłyszeli głośny huk, a następnie rozbiła się szyba. Mężczyzna siedzący na siedzeniu obok rozbitego okna został częściowo wyciągnięty na zewnątrz.
Z relacji świadków, cytowanych przez greckiego nadawcę ERT, wynika, że głowa i ramiona mężczyzny wystawały przez rozbitą szybę. Pasażerowie zachowali jednak czujność i zdołali sprowadzić go z powrotem do kabiny. Jednocześnie z paneli nad ich głowami wypadły maski tlenowe.
Groźny incydent skłonił załogę do błyskawicznego przerwania lotu. Ponieważ do zdarzenia doszło niedługo po starcie, maszyna zawróciła z powrotem na lotnisko w Salonikach.
Awaryjne lądowanie w Grecji. Pasażer niemal wypadł z kabiny
Jeden z pasażerów przekazał Niemieckiej Agencji Prasowej, że maszyna bezpiecznie wylądowała w Grecji 20 minut po incydencie. Pasażer, który uniknął wypadnięcia z samolotu, został zabrany przez karetkę do szpitala. W sprawie wszczęto dochodzenie.
„Pasażer poprosił o pomoc medyczną i ją otrzymał po wylądowaniu w Salonikach” – potwierdził Ryanair w opublikowanym później oświadczeniu, dodając, że po awaryjnym lądowaniu reszta pasażerów wróciła do terminala lotniska. – Aby zminimalizować opóźnienie, zorganizowano samolot zastępczy, który miał przewieźć pasażerów do Memmingen” – dodano.
Samolot zastępczy odleciał później tego samego ranka.
Pakistan. Boeing 737 zniknął z radarów
To kolejny incydent w lotnictwie w ostatnich dniach. We wtorek transportowy samolot Boeing 737 linii K2 Airways z pięcioma osobami na pokładzie zaginął na Morzu Arabskim w drodze do pakistańskiego Karaczi. Wcześniej samolot zgłosił problem z systemem nawigacyjnym. Następnie utracono kontakt z załogą. Akcję poszukiwawczą rozpoczęła rządowa agencja Pakistan Airports Authority.
Po 12 godzinach znaleziono wrak maszyny
Samolot „kołysze się” – tak miały brzmieć ostatnie słowa pilota. Premier Pakistanu Shehbaz Sharif wyraził wcześniej w komunikacie opublikowanym przez jego biuro „głęboki smutek, żal i ubolewanie z powodu tego tragicznego wypadku”.
Źródło: TZ












