„Gromy dźwiękowe” nad Polską. Wojsko wyjaśnia

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w poniedziałek 30 marca, że w polskiej przestrzeni powietrznej prowadzone są planowe loty szkoleniowe z udziałem samolotów naddźwiękowych.

Komunikat wojska ws. głośnych przelotów nad Polską. To planowe loty szkoleniowe

Jak podkreślono w komunikacie, w trakcie ćwiczeń może dochodzić do przekraczania bariery dźwięku, co wiąże się z występowaniem tzw. gromów dźwiękowych, powstających w momencie, gdy samolot porusza się szybciej niż prędkość dźwięku.


Zobacz wideo

Na wojnę w Ukrainie nie jadą masowo poborowi z Moskwy czy Petersburga, ale z prowincji

Wojsko zaznacza, że wszystkie loty odbywają się zgodnie z obowiązującymi przepisami i pod nadzorem służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej. Działania te mają charakter szkoleniowy i są elementem rutynowego utrzymywania gotowości operacyjnej Sił Zbrojnych RP.

W komunikacie zapewniono również, że prowadzone operacje nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców ani infrastruktury. Wszystkie ćwiczenia realizowane są w sposób kontrolowany, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa.

Dowództwo apeluje o wyrozumiałość i podkreśla, że obywatele nie mają powodów do obaw i mogą czuć się bezpiecznie.

Co to są gromy dźwiękowe?

Grom dźwiękowy to zjawisko akustyczne powstające wtedy, gdy obiekt, na przykład samolot naddźwiękowy, przekracza prędkość dźwięku. W takiej sytuacji dochodzi do wytworzenia fali uderzeniowej, która przemieszcza się wraz z maszyną i dociera do obserwatora w postaci nagłego, głośnego huku przypominającego wybuch lub grzmot.

Zjawisko to nie jest niebezpieczne, to naturalny efekt fizyczny towarzyszący lotom z prędkością większą niż prędkość rozchodzenia się dźwięku w powietrzu. Gromy dźwiękowe mogą być słyszalne na dużym obszarze i często są odczuwalne jako pojedynczy, krótki, ale intensywny huk. Tego typu przeloty są planowane i wcześniej zgłaszane odpowiednim służbom.

Czytaj także na Wyborcza.pl: „Narada Nawrockiego z generałami bez szefa MON. Gen. Koziej: 'Niedopuszczalne, pogłębi poziom nieufności'”.

Udział