-
Trzyletnie dziecko z Kalifornii zostało ukąszone przez grzechotnika ukrywającego się pod kartonem paczki odebranej przez rodziców.
-
Naukowcy i przyrodnicy wskazują, że zmiana klimatu powoduje częstsze spotkania z wężami oraz wzrost liczby przypadków ukąszeń w Stanach Zjednoczonych.
-
Władze apelują o zachowanie ostrożności wokół domów i w ogrodach, zwłaszcza podczas podnoszenia przesyłek i sprawdzania skrytek.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wypadek miał miejsce w Santa Clarita w Kalifornii, niedaleko Los Angeles. Rodzina, która odebrała paczkę przerzuconą przez płot domu, nie spodziewała się obecności węża pod kartonem. Ukrył się tam i gdy paczka została podniesiona, zdenerwowany zaatakował. Ukąszone zostało trzyletnie dziecko. Na szczęście do zdarzenia doszło w miejscu, w którym można było udzielić szybkiej pomocy medycznej i podać surowicę.
Amerykańskie media nie podały, który z gatunków grzechotników ugryzł dziecko – możliwe, że nie został rozpoznany. My w Polsce mamy tylko pięć gatunków węży, z czego zaledwie jeden jest jadowity. W Kalifornii mieszka dziewięć gatunków samych grzechotników. To chociażby grzechotnik rogaty, grzechotnik kalifornijski, grzechotnik północnopacyficzny, grzechotnik południowopacyficzny, grzechotnik teksaski, grzechotnik pustynny i kilka innych.
Rośnie liczba incydentów z jadowitymi wężami
Dziewczynka dostała dwie dawki surowicy i one zadziałały. Zostały siniaki, a dziecko dopytuje rodziców, skąd wziął się wąż i dlaczego ją ugryzł. To także przyczynek do zrozumienia, że obecność węży nakłada na rodziców konieczność przygotowania dzieci do obcowania z nimi. Przyrodnicy ostrzegają, że wraz ze zmianą klimatu zmienia się rozmieszczenia i liczebność gadów. W tym roku mieliśmy już 277 przypadków pokąsań w Kalifornii i aż trzy osoby zmarły, to bardzo dużo. Dotąd było to zupełnie pojedyncze przypadki.
Dlatego władze apelują o ostrożność podczas poruszania się wokół domów, w ogrodzie, podczas podnoszenia przesyłek i zaglądania do skrzynek i skrytek, a nawet trzepanie butów przed ich założeniem.
Już podczas mundialu był problem z grzechotnikami
Nie tak dawno informowaliśmy w Zielonej Interii, że problem z grzechotnikami miały reprezentacja uczestniczące w piłkarskim mundialu w USA np. Szwajcaria bazująca właśnie w Kalifornii.
Grzechotniki to węże typowe dla Ameryki, zwłaszcza dla Ameryki Północnej. Zalicza się je do żmijowatych, ale tworzą osobną podrodzinę. Rzadko atakują bez ostrzeżenia, bowiem ukąszenie wiąże się z wstrzyknięciem dawki jadu. A jego produkcja dla węża jest biologicznie kosztowne i raczej woli go oszczędzać. Nawet podczas ataku na gryzonia nie wstrzykuje jadu wtedy, gdy nie trzeba – on służy do unieruchomienia ofiary, która mogłaby się rzucać i poranić gada. Grzechotniki wytworzyły na końcu ogona grzechotkę powstającą z zeschniętych łusek po wylince. Potrząsanie nią wytwarza ostrzegający dźwięk, co pozwala wężowi uniknąć konieczności ataku i użycia jadu.













