Informację w sprawie zarzutów przedstawionych Grzegorzowi Braunowi przekazała w poniedziałek pełnomocniczka Grzegorza Brauna, mec. Magdalena Leszczyńska.
Lider Konfederacji Korony Polskiej stawił się we wrocławskiej prokuraturze na wezwanie śledczych, którzy zajmują się sprawą sześciu zarzucanych politykowi czynów.
Cztery z nich są związane z wydarzeniami, które rozegrały się w kwietniu 2025 r. w szpitalu Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy. Braun wtargnął do placówki, aby dokonać obywatelskiego zatrzymania doktor Gizeli Jagielskiej, przeprowadzającej legalne zabiegi przerywania ciąży.
– Wzywam was panowie policjanci, byście nie dopuścili, by ta osoba miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami, w tym z nieletnimi, nienarodzonymi – mówił polityk. Z relacji lekarki wynikało, że Braun zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.
Z kolei w marcu rozegrały się sceny dotyczące piątego stawianego europosłowi zarzutu. Lider KKP zniszczył wówczas wystawę dotyczącą praw osób LGBT, umieszczoną na opolskim rynku.
Szósty zarzut sformułowano w związku z wydarzeniami z grudnia 2023 r., kiedy to Braun zgasił świece chanukowe przy użyciu gaśnicy proszkowej.
Wkrótce więcej informacji.













