
Wołodymyr Zełenski wysłał list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, w którym ostrzegł przed pogłębiającym się niedoborem systemów obrony przeciwlotniczej w Ukrainie, a w szczególności środków przeciwdziałania rakietom balistycznym – podał w środę (27.05) portal Kyiv Independent.
„W imieniu narodu ukraińskiego z szacunkiem zwracam się do prezydenta i Kongresu Stanów Zjednoczonych o nieprzerwane udzielanie nam wsparcia” – zwrócił się prezydent Ukrainy do Trumpa. Apel ma związek z groźbami ze strony Rosji dotyczącymi nowej fali dalekosiężnych uderzeń na Kijów, w szczególności na obiekty, które Moskwa określa mianem”centrów decyzyjnych” Ukrainy.
„Proszę również o pomoc w zapewnieniu nam tych niezbędnych środków ochrony przed rosyjskim terrorem – rakiet Patriot PAC-3 i dodatkowych systemów – aby powstrzymać rosyjskie rakiety balistyczne i inne ataki rakietowe ze strony Rosji” – pisał Zełenski i dodawał, że ochronę przed rakietami Ukrainie dostarczają sojusznicy, ale w zakresie obrony przed pociskami balistycznymi Ukraina polega niemal wyłącznie na USA.
Hegseth: Pomagamy jak możemy
Podczas szczytu bezpieczeństwa w Singapurze o apel Zełenskiego został zapytany sekretarz obrony USA Pete Hegseth, który podkreślił rosnący wkład wojskowy Europy i Ukrainy w obronę przed Rosją.
– Tam, gdzie mogliśmy pomóc Ukrainie, pomogliśmy. Tam, gdzie mogliśmy umożliwić Europie zrobienie więcej, zrobiliśmy to – powiedział Hegseth, cytowany przez Ukrinform.
– Proszę spojrzeć na skalę wydanych środków. Europa zwiększyła swoje zaangażowanie, a Ukraina była w tym procesie równie skuteczna, jeśli nie bardziej – zaznaczył Hegseth.
Szef Pentagonu podkreślił, że Stany Zjednoczone chcą, aby Ukraińcy byli zdolni do samodzielnej obrony. Zapewnił, że USA znajdą sposób, by pomóc Ukrainie. Hegseth dodał, że USA inwestują więcej w drony, ucząc się od Ukraińców ich wykorzystania.

