-
W Andaluzji odnotowano dotychczas 52 zakażenia wirusem gorączki Zachodniego Nilu, w tym 16 przypadków ciężkich, jedna osoba zmarła pod koniec lipca.
-
Zakażenia wirusem występują także w innych krajach europejskich, takich jak Grecja i Macedonia Północna.
-
W 26 gminach w Andaluzji wprowadzono stan alertu oraz prowadzony jest nadzór i działania edukacyjne dotyczące ochrony przed zakażeniem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Władze hiszpańskiej Andaluzji poinformowały o 52 przypadkach zakażenia wirusem gorączki Zachodniego Nilu, głównie w prowincji Sewilla – – podała w poniedziałek agencja EFE.
U 16 osób rozwinęła się ciężka neuroinwazyjna postać choroby. 36 pacjentów zakwalifikowano jako przypadki łagodne. Jedna osoba zmarła pod koniec lipca.
Gorączka Zachodniego Nilu w Hiszpanii. Choroba atakuje też w Grecji i na Bałkanach
Zgodnie z danymi Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania Chorób (ECDC) w 2025 roku do października w Hiszpanii potwierdzono 23 przypadki zakażenia gorączką Zachodniego Nilu (WNV). To oznacza, że obecnie zachorowań w samej Andaluzji jest ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej w całym kraju.
Choroba szaleje również w Grecji. W ciągu ostatniego tygodnia odnotowano tam kilkadziesiąt nowych zachorowań, a od początku roku zmarło 13 osób.
Wśród zakażonych znalazł się znany grecki dziennikarz sportowy, Antonis Panoutsos, który obecnie w ciężkim stanie walczy o życie w szpitalu. 78-latek przez ok. miesiąc przebywał na oddziale intensywnej terapii, po czym został pilnie przeniesiony na oddział ratunkowy, gdzie stwierdzono zapalenie mózgu.
Z kolei wMacedonii Północnej z powodu zakażenia wirusem Zachodniego Nilu zmarło pięć osób. W ostatnich tygodniach również tam stwierdzono kilkadziesiąt nowych przypadków.
Gorączka Zachodniego Nilu. Chorobę przenoszą komary
Gorączka Zachodniego Nilu to odzwierzęca choroba wirusowa. Zwierzęta – ptaki i koniowate – stanowią rezerwuar wirusa, którego na człowieka przenoszą komary.
U większości ludzi zakażenie wirusem gorączki Zachodniego Nilu ma przebieg bezobjawowy. Objawy występują u około 20-25 proc. zakażonych pacjentów, w tym u jednej na około 150 osób choroba przebiega pod postacią ciężkiej neuroinfekcji z zajęciem centralnego układu nerwowego.
Typowy okres inkubacji zakażenia wynosi 2-14 dni. Łagodna postać choroby charakteryzuje się nagłym początkiem z objawami jak przy grypie, czasem z towarzyszącą wysypką. Ostre objawy trwają 3-10 dni, ale dolegliwości bólowe i zmęczenie mogą utrzymywać się kilka tygodni. W Europie do zakażenia dochodzi najczęściej w okresie od kwietnia do października.
Specjaliści medycyny tropikalnej zalecają niezwłocznie udać się do lekarza w razie wystąpienia tego typu objawów, jeśli przebywało się na terenie, gdzie zaobserwowano zakażenia gorączką Zachodniego Nilu.
Alert w Andaluzji. Jak chronić się przed chorobą?
W związku z występowaniem WNV w 26 gminach w Andaluzji obowiązuje stan alertu. Oznacza on intensywny nadzór entomologiczny, weterynaryjny i epidemiologiczny oraz działania edukacyjne dla mieszkańców o środkach ochrony przed wirusem i objawach sugerujących zakażenie.
Najlepszym sposobem zapobiegania gorączce Zachodniego Nilu jest eliminacja owadów krwiopijnych (takich jak komary i meszki) oraz kleszczy ze środowiska oraz – na poziomie indywidualnym – noszenie ubrań osłaniających części ciała narażone na ukąszenia, szczególnie w porze wieczornej, bariery przeciwko komarom w oknach i drzwiach mieszkań oraz stosowanie preparatów odstraszających komary.
W ubiegłym roku w Europie potwierdzono niemal 1000 przypadków zakażenia WNV, a 63 osoby zmarły. Najwięcej zakażeń zanotowano we Włoszech (ponad 700). Jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku choroba występowała niemal wyłącznie w Afryce, Azji i Ameryce Płd. W Polsce odnotowano zakażenie wirusem u ptaków.
-
Postanowił wspiąć się na Etnę, trafił go piorun. Nie żyje 30-letni turysta
-
Ognisko gruźlicy w polskim mieście. Wśród zakażonych głównie nieletni













