
– Nie za dziesięć lat, nie za dwa lata, ale już teraz, już jutro – wzywał do jej utworzenia Sanchez podczas piątkowego (10 kwietnia) European Pulse Forum 2026 w Barcelonie. Zaznaczył również konieczność zawieszenia umowy stowarzyszeniowej UE z Izraelem.
Hiszpania wzywa do utworzenia wspólnej armii UE
Rząd w Madrycie ostro krytykuje Tel Awiw od czasu wojny z Hamasem w Strefie Gazy. – Nie pozwolimy, by w Libanie doszło do kolejnej takiej sytuacji, jak w Strefie Gazy. W obliczu rażących naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego Europa musi działać konsekwentnie – powiedział Sanchez, krytykując działania izraelskiej armii w południowym Libanie.
– Odpowiedzią UE na kryzys w transatlantyckich stosunkach powinno być budowanie własnych zdolności militarnych – podkreślił z kolei komisarz obrony bloku Andrius Kubilius w wywiadzie udzielonym Politico. Przyznał też, że „USA mają wpływ na to, jak Europejczycy postrzegają NATO”.
USA „konkurentem lub zagrożeniem”
Według badania European Pulse przeprowadzonego przez Cluster17 dla POLITICO i beBartlet, które objęło 6 698 Europejczyków z Hiszpanii, Niemiec, Francji, Włoch, Polski i Belgii, 35 proc. respondentów postrzega USA jako bliskiego sojusznika lub partnera. Dla 60 proc. badanych Stany Zjednoczone są „konkurentem lub zagrożeniem”.
Badanie wykazało także wysokie poparcie dla rozwoju własnych zdolności obronnych Europy – 86 proc. 69 proc. respondentów opowiedziało się natomiast za utworzeniem wspólnych europejskich sił zbrojnych. 76 proc. badanych poparłoby wysłanie wojsk swojego kraju na pomoc zaatakowanemu sojusznikowi NATO. Kubilius w rozmowie z Politico stwierdził, że badanie to pokazało „zaufanie Europejczyków do samych siebie i ich zdolności”.
– Ludzie chcą, po pierwsze, aby Europa była znacznie silniejsza w obronie, a po drugie, chcą zobaczyć jakiś rodzaj prawdziwej siły militarnej – stwierdził komisarz obrony. Jak dodał, Europejczycy „rozumieją, że połączenie 27 [armii] nie może przynieść takiej wartości.
Netanjahu mówi o „wojnie dyplomatycznej”
Przypomnijmy, że w piątek (10 kwietnia) premier Izraela Benjamin Netanjahu oskarżył hiszpański rząd o „prowadzenie wojny dyplomatycznej” przeciwko jego krajowi. Nakazał wykluczenie przedstawicieli Hiszpanii z Centrum Koordynacji Cywilnej i Wojskowej (CMCC), które nadzoruje zawieszenie broni w Strefie Gazy.
– Nie zamierzam tolerować tej hipokryzji ani wrogości. Nie pozwolę żadnemu państwu prowadzić z nami wojny dyplomatycznej bez natychmiastowego zapłacenia za to ceny – podkreślił Netanjahu.
European Pulse Forum to inicjatywa Politico i hiszpańskiego ośrodka beBartlet, gromadząca wysokich rangą polityków i przedstawicieli biznesu. Prócz Sancheza prelegentami byli m.in. wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Teresa Ribera i Stephane Sejourne, premier Czarnogóry Milojko Spajić, czy europejski komisarz ds. obrony Andrius Kubilius.
Czytaj także: Netanjahu i Trump nie poprzestaną na łamaniu prawa międzynarodowego – mówi izraelski prawnik dla Wyborcza.pl
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)











