-
Sąd w Bredzie wymierzył 31-letniej Polce Dominice S. karę 140 dni więzienia za zranienie nożem partnera podczas kłótni w domu.
-
Do incydentu doszło, gdy kobieta, jej partner i współlokator spożywali alkohol, a para podała sądowi sprzeczne wersje wydarzeń.
-
Dominika S. oraz poszkodowany mężczyzna mimo zdarzenia planują zawarcie związku małżeńskiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło 27 lutego przy w Bredzie przy Plataanstraat. Feralnego popołudnia kobieta spożywała alkohol w towarzystwie partnera oraz współlokatora. Między parą doszło do kłótni, której przyczyną były prawdopodobnie kwestie finansowe.
To współlokator jako pierwszy zauważył leżącego na podłodze rannego mężczyznę – obok niego stała Dominika S., trzymając w dłoni duży nóż. Jak opisują media, kobieta była w szoku po tym, co się wydarzyło.
Jak ustalono, ofiara doznała rany kłutej o długości około pięciu centymetrów po lewej stronie klatki piersiowej i traciła dużo krwi. Ratownicy medyczni podejrzewali krwawienie wewnętrzne w obrębie płuc, a obrażenia określono jako potencjalnie śmiertelne. Kobieta wraz ze współlokatorem przenieśli krwawiącego mężczyznę na górę budynku, licząc na możliwość udzielenia mu tam lepszej pomocy.
Polka zaatakowała nożem partnera. Sprzeczne zeznania pary
Para przedstawiła później rozbieżne wersje wydarzeń. Według jednej z nich mężczyznę miały zaatakować nożem nieznane osoby, według innej miał on wpaść na ostrze będąc pod wpływem alkoholu.
Sąd uznał te tłumaczenia za nieprawdopodobne, stwierdzając, że to Dominika S. celowo zadała cios nożem. Sędziowie zaznaczyli jednak, że materiał dowodowy nie pozwala jednoznacznie ustalić siły, z jaką został zadany cios, co wykluczyło zakwalifikowanie czynu jako usiłowanie zabójstwa.
Mimo to, jak podkreślono w uzasadnieniu, ugodzenie górnej części ciała dużym nożem samo w sobie niosło ze sobą poważne ryzyko dla zdrowia i życia ofiary.
Holandia. Polka dźgnęła partnera nożem. Para nadal planuje ślub
Pomimo tego, co wydarzyło się w lutym, Dominika S. i poszkodowany mężczyzna zadeklarowali chęć kontynuowania związku, a nawet planują wspólnie zawrzeć małżeństwo.
Sąd zaznaczył jednak wyraźnie, że tego rodzaju deklaracje w żaden sposób nie umniejszają powagi popełnionego czynu przemocy.













