Hubert Hurkacz z przekazem do Polski. Tenisista jasno o kibicach – Tenis – Sport Wprost


Warto przypomnieć, że dla Huberta Hurkacza wtorkowy (tj. 20 stycznia) mecz I rundy w Australian Open, był symbolicznym powrotem do singlowego grania w turnieju. Przypadek United Cup 2026 był bowiem o tyle specyficzny, że Polak grał jednak na konto reprezentacji. W Melbourne pokazał się zatem już w pełni jako tenisista, który krok po kroku, walczy o powrót do światowej czołówki rankingu ATP.

Hubert Hurkacz po zwycięstwie zwrócił się do kibiców. Ważne słowa Polaka


Zizou Bergs był pierwszą przeszkodą polskiego tenisisty po powrocie na kort w Wielkim Szlemie. Belg i Polak ostatecznie zagrali cztery sety, a po 3,5 godziny rywalizacji górą był Hurkacz. Tenisista pochodzący z Wrocławia nie ukrywał zadowolenia z tego, że był w stanie odnaleźć dobry rytm w trakcie spotkania.


Hurkacz zaczął od przegranego tie-breaka, ale w drugiej odsłonie zdołał oddać tym samym belgijskiemu przeciwnikowi.

– Cieszę się z dzisiejszego zwycięstwa. Nie był to łatwy mecz. Zizou Bergs to dobry zawodnik, dodatkowo w pierwszych dwóch setach nie grałem swojego najlepszego tenisa. Nie mogłem znaleźć rytmu. Tym bardziej cieszę się, że wygrałem drugą partię i później złapałem trochę lepszy rytm. Zacząłem lepiej grać z końca kortu. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Na pewno kibice też bardzo mi pomogli, było ich niesamowicie dużo, dużo z Polski. Oczywiście również przed telewizorami. Tak że dziękuję wam wszystkim i do zobaczenia w kolejnej rundzie! – powiedział Hurkacz po wygranej w nagraniu przekazanym redakcji WPROST przez team tenisisty.


W II rundzie AO 2026 przeciwnikiem Polaka będzie Amerykanin Ethan Quinn.


Australian Open 2026: Gdzie i kiedy oglądać turniej Wielkiego Szlema?


Wielkoszlemowy turniej w Melbourne można śledzić za pośrednictwem platform takich jak Player czy HBO Max.


Telewizyjnie tenisowa rywalizacja jest pokazywana również na antenach Eurosportu.


Tytułów zdobytych w Australian Open 2025 w tegorocznej edycji będą bronić: Włoch Jannik Sinner wśród panów oraz Amerykanka Madison Keys w rywalizacji singlistek.

Udział