Godzina rozpoczęcia wtorkowego (tj. 11 sierpnia) meczu nie była zbyt przyjemna dla polskich kibiców tenisa. Iga Świątek i Diana Sznajder rozpoczęły bowiem granie o 1:00 w nocy. Jak się jednak miało okazać, faworytka zadbała o to, żeby… rodaczki i rodacy mogli się odpowiednio wyspać. Wynik 6:2 i 6:1 – bardzo dobrze oddaje wydarzenia na korcie w Toronto.
Właściwie od pierwszego gema stało się jasne, kto tego dnia jest tenisistką dokładniejszą, skuteczniejszą i sportowo zwyczajnie lepszą. Sznajder tylko z uznaniem mogła podziękować za lekcję tenisa od Świątek.
WTA 1000 Toronto: Iga Świątek w półfinale! Ależ forma Polki w Kanadzie
Jeszcze przed rozpoczęciem ćwierćfinałowego starcia wspominaliśmy na łamach WPROST ostatnią okazję Rosjanki do kontaktu z polską tenisistką. Miało to miejsce w półfinale Roland Garros 2026. Sznajder przegrała wówczas z Mają Chwalińską. Świątek zdecydowanie szybciej potrafiła wybić z głowy Rosjance pomysł na skuteczną rywalizację.
W Toronto na korcie panowały dosyć trudne warunki, ze względu na wiejący wiatr. Świątek szybciej zaaklimatyzowała się jednak do realiów, a bardziej filigranowa Sznajder, nie dość, że miała po drugiej stronie siatki rozpędzoną przeciwniczkę, to jeszcze matka natura nie sprzyjała do bardziej skutecznego grania.
Świątek dzięki wygranej nad Sznajder awansowała do półfinału imprezy rangi WTA 1000, kolejny raz śrubując swoje rekordy kariery. Patrząc tylko na obecny sezon, ostatni raz Polka w najlepszej czwórce była podczas turnieju w Rzymie.
Warto przypomnieć, że Polka na turniejowe zwycięstwo czeka od ubiegłego roku. Co ciekawe, wówczas również był to turniej na twardych kortach, tyle tylko, że w Cincinnati. Kto wie, być może tym razem przyjdzie czas na sukces w Kanadzie.
Co jednak najistotniejsze, gra Polki napawa sporym optymizmem. Świątek wyraźnie odżyła po niedawnych niepowodzeniach na kortach Rolanda Garrosa (porażka w IV rundzie) czy Wimbledonu (odpadnięcie w III rundzie).
Rywalką polskiej tenisistki w półfinale będzie Elina Switolina lub Jekaterina Aleksandrowa.
Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie
Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 25. mistrzowskie tytuły na kortach niemal całego świata.
Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).
Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024) oraz w Cincinnati (2025).
Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025).
Plus polski turniejowy akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).
Co do polskich wątków, nie sposób nie podkreślić brązowego medalu igrzysk olimpijskich w rywalizacji singlistek w Paryżu (2024). Świątek zwyciężyła również w barwach reprezentacji Polski, w rozgrywkach United Cup w Sydney (2026).


