Iga Świątek – Marta Kostiuk. Popsute urodziny Polki, nie wytrzymała tego nerwowo – Tenis – Sport Wprost


Jeszcze na długo przed rozpoczęciem meczu IV rundy informowaliśmy na łamach WPROST, jak trudne wyzwanie na horyzoncie Igi Świątek. Marta Kostiuk jest bowiem w życiowej formie, mając na koncie aż 15 wygranych meczów z rzędu. Co więcej, choć Ukrainka jest obecnie na 15. miejscu w rankingu WTA, wydaje się, że jej wejście do czołowej dziesiątki na świecie, to kwestia czasu.


Z drugiej strony patrząc, wcześniejsze trzy mecze rywalizacji Świątek – Kostiuk, za każdym razem padały łupem Polki.

Polsko-ukraińska bitwa w Roland Garros. Marta Kostiuk lepsza od Igi Świątek


Już pierwsze kilka piłek niedzielnego (tj. 31 maja) meczu o ćwierćfinał RG 2026 pokazało, że zapowiada się naprawdę twarde granie. Żadna z tenisistek nie odpuszczała, moc zagrań była z minuty na minutę coraz większa.


Świątek w pierwszym secie miała prowadzenie 4:3 i 5:4 z przełamaniem. Za każdym razem Kostiuk potrafiła jednak odpowiedzieć na próbę przejęcia inicjatywy przez Polkę. Trenerka Ukrainki – Polka Sandra Zaniewska – mogła tylko przyklasnąć, spoglądając na coraz pewniej stawiane kroki przez jej podopieczną. Choć nie ma co ukrywać, Świątek również dokładała swoje… błędami, które lądowały na koncie coraz bardziej rozpędzonej rywalki.


Wizyta w szatni w przerwie po stronie Polki, przyniosła chwilową zmianę wyniku. Świątek znów zaczęła bowiem od przełamania, tym razem na 1:0. Cóż jednak z tego, skoro polska mistrzyni zupełnie nie mogła znaleźć sposobu na swój serwis. Statystyka po stronie Polki była porażająca. Od wspomnianego stanu 4:3 i przełamania Kostiuk, Świątek przegrała kolejne… pięć gemów serwisowych. A to sprawiło, że w pierwszym secie zrobiło się z 5:4 – ostateczne 5:7.


A w drugim po 25 minutach gry było 1:4 na niekorzyść najlepszej polskiej tenisistki. Takich strat nie dało się już tego dnia nadrobić.


Co gorsza, szósty gem z przełamaniem nadszedł chwilę później i było już 1:5 na niekorzyść Polki. Z końcowym 1:6, smutnym pożegnaniem z tak ukochaną, paryską mączką.


Kostiuk odniosła jedno z najważniejszych zwycięstw w swojej dotychczasowej karierze. Ukrainka pokonując Świątek w Paryżu, dała jasny sygnał, że jest gotowa to naprawdę dużych rzeczy. Kostiuk popsuła też trochę 31 maja, czyli wypadające właśnie 25 urodziny Polki, która zapewne inaczej wyobrażała sobie ten dzień.


Dla Świątek to też duży cios pod względem paryskich statystyk. Polka zazwyczaj wygrywała właśnie na kortach im. Rolanda Garrosa, a jeśli przegrywała, to np. dopiero na etapie półfinału, tak jak w poprzednim sezonie z Aryną Sabalenką. Porażka już w IV rundzie z Kostiuk, to scenariusz, którego nie można było zakładać z góry. To jednak tylko pokazuje, w którym momencie jest Polka – tj. że nie jest już dominatorką – i jak naciskają konkurentki w tourze.


Mecze RG 2026 są pokazywane na antenach Eurosportu, łącznie aż na czterech kanałach stacji. Dodatkowo internetowo rywalizacja jest dostępna za pośrednictwem platformy HBO Max. Rywalizacja w turnieju głównym zaplanowana jest od 24 maja do 7 czerwca.

Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie


Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 25. mistrzowskie tytuły na kortach niemal całego świata.


Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).


Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024) oraz w Cincinnati (2025).


Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025).


Plus polski turniejowy akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).


Co do polskich wątków, nie sposób nie podkreślić brązowego medalu igrzysk olimpijskich w rywalizacji singlistek w Paryżu (2024). Świątek zwyciężyła również w barwach reprezentacji Polski, w rozgrywkach United Cup w Sydney (2026).

Udział
Exit mobile version