
Trzeba jednak przyznać, że wspomniana „zabawa” zorganizowana została z całkiem pokaźną nagrodą główną – mianowicie milion australijskich dolarów!
Polka ostatecznie dotarła do ćwierćfinału. Tenisistka popełniła niewymuszony błąd, posyłając za długi bekhend. Punkt wpadł zatem na konto Pedro Martineza (tenisista, numer 71 na świecie), który wygrał.
Wkrótce więcej informacji













