
Gotówka trzymana w domu dla wielu osób oznacza dodatkowe poczucie bezpieczeństwa na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Nie oznacza to jednak, że rozsądnym rozwiązaniem jest wypłacenie wszystkich oszczędności z banku i przechowywanie ich w mieszkaniu. Eksperci zwracają uwagę, że pewien zapas pieniędzy pod ręką może być przydatny, ale jego wysokość powinna zależeć od realnych potrzeb domowników oraz ich stylu życia.
Zalecenia banków
W Polsce banki nie publikują oficjalnych zaleceń dotyczących tego, ile gotówki warto przechowywać w domu. Mimo to eksperci są zgodni, że w razie awarii systemów płatniczych właśnie gotówka staje się jedyną realną alternatywą. Jej znaczenie rośnie zwłaszcza wtedy, gdy nie można skorzystać z karty, przelewu ani innych form płatności elektronicznych.
Ppłk Dariusz Paździoch, ekspert do spraw survivalu, w rozmowie z „Faktem” radzi, by przygotować równowartość miesięcznych wydatków. Taki zapas ma pozwolić przetrwać pierwsze dni ewentualnego kryzysu. Z kolei Wojciech Świder z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, cytowany przez „Forbes”, zaznacza, że trzymanie zbyt dużej części oszczędności w gotówce nie jest rozsądne, ponieważ pieniądze tracą wartość przez inflację. Jednocześnie podkreśla, że opieranie się wyłącznie na płatnościach bezgotówkowych także może być ryzykowne, zwłaszcza w przypadku tzw. blackoutu płatniczego.
Podobne podejście widać także w zaleceniach instytucji europejskich. Europejski Bank Centralny oraz banki centralne niektórych państw Unii Europejskiej rekomendują, aby każdy miał w domu zapas gotówki wystarczający na minimum 72 godziny. Chodzi o zabezpieczenie na wypadek nagłego braku dostępu do elektronicznych systemów płatności. Taki bufor ma umożliwić opłacenie podstawowych wydatków w pierwszych dniach problemów.
Limit gotówki
Warto przy tym pamiętać, że polskie prawo nie przewiduje maksymalnego limitu gotówki, którą można przechowywać w prywatnym mieszkaniu. Oznacza to, że każdy może trzymać w domu dowolną sumę pieniędzy, od niewielkiej kwoty po znacznie większe oszczędności. To, że jest to legalne, nie oznacza jednak automatycznie, że zawsze jest to rozsądne.
Przechowywanie pieniędzy poza bankiem dla części osób jest symbolem niezależności i większej kontroli nad własnymi środkami. Z drugiej strony taka decyzja wiąże się z konkretnymi zagrożeniami. Chodzi nie tylko o ryzyko kradzieży, ale również o inflację, która obniża realną wartość gotówki leżącej bez ruchu.
Problem może pojawić się również wtedy, gdy większe sumy przechowywane wcześniej w domu mają zostać wpłacone z powrotem na konto. W takich sytuacjach banki mają obowiązek zgłaszania wysokich transakcji do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. To z kolei może skutkować pytaniami ze strony urzędu skarbowego o źródło pochodzenia pieniędzy. Dlatego eksperci wskazują, że gotówka w domu może być rozsądnym zabezpieczeniem, ale tylko wtedy, gdy jej poziom pozostaje dobrze przemyślany.











