
W skrócie
-
Samolot sanitarny z siedmioma osobami na pokładzie rozbił się w stanie Jharkhand w Indiach po prośbie o zmianę trasy z powodu złej pogody.
-
Na pokładzie miała znajdować się ekipa medyczna, pacjent oraz dwóch członków załogi. Nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał.
-
Akcja poszukiwawczo-ratownicza trwa, a Biuro Badania Wypadków Lotniczych rozpoczęło dochodzenie.
O zdarzeniu poinformowała między innymi agencja Reutera, powołując się na lokalny organ nadzoru lotniczego.
Z dostępnych informacji wynika, że w poniedziałek wieczorem samolot sanitarny typu Beechcraft rozbił się we wschodnim stanie Jharkhand w Indiach niedługo po starcie z lotniska Birsa Munda. Lokalne media dodały, że do wypadku doszło w lesie.
Agencja AFP przekazała ponadto, że maszyna utraciła kontakt z radarem kontroli ruchu lotniczego po 23 minutach lotu. W chwili katastrofy na pokładzie samolotu znajdowało się siedem osób, w tym dwóch członków załogi. Na ten moment ich los pozostaje nieznany.
Katastrofa lotnicza w Indiach. Rozbił się samolot sanitarny
„Samolot Beechcraft C90, obsługiwany przez Redbird Airways, wystartował z Ranchi w stanie Jharkhand o godzinie 19.11 (14.41 czasu polskiego – red.), po czym poprosił o zmianę trasy z powodu złej pogody, w wyniku czego utracił łączność oraz zniknął z radarów” – przekazała w oświadczeniu Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego (DGCA).
DGCA dodała, że na miejscu zdarzenia znajduje się ekipa poszukiwawczo-ratownicza. Ponadto Biuro Badania Wypadków Lotniczych rozpoczęło dochodzenie, które ma na celu ustalenie dokładnej przyczyny katastrofy.
Irfan Ansari, czyli członek Zgromadzenia Legislacyjnego stanu Jharkhand poinformował we wpisie opublikowanym na platformie X, że samolot leciał do stolicy kraju – Delhi. Ponadto doprecyzował, że na pokładzie miała znajdować się ekipa medyczna oraz przewożony maszyną pacjent.
Indie. Priorytetem władz jest odnalezienie wszystkich pasażerów lotu
„Agencje bezpieczeństwa i władze lokalne zostały postawione w stan gotowości po otrzymaniu informacji o incydencie. Zintensyfikowano działania poszukiwawczo-ratownicze w tym rejonie. Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia” – napisał Ansari.
Przedstawiciel stanu Jharkhand dodał ponadto, że nakazał odpowiednim władzom podjęcie „niezbędnych działań i wykorzystanie wszelkich możliwych zasobów„.
„Władze stanowe uważnie monitorują sytuację z najwyższą powagą” – dodał.












