-
Dharmendra Pradhan złożył rezygnację ze stanowiska ministra edukacji Indii w odpowiedzi na kryzys związany z egzaminami.
-
Organizatorzy protestów w Indiach ogłosili zakończenie demonstracji po przyjęciu przez władze wszystkich zgłoszonych żądań, w tym analizy reform systemu edukacji i wypłaty odszkodowań rodzinom studentów.
-
Wyciek arkuszy egzaminu NEET-UG w maju doprowadził do masowych protestów młodzieży oraz licznych interwencji policji i ograniczeń w Delhi.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Biorąc pod uwagę sytuację (…) w całym kraju – z zamiarem zapobieżenia wykorzystaniu jej przez siły antynarodowe, zachowania jedności narodowej i upewnienia się, że przyszłość żadnego studenta nie uwikła się w zawiłości prawne (…) złożyłem rezygnację na ręce premiera” – napisał Dharmendra Pradhan w serwisie X.
Były minister edukacji Indii podkreślił, że sprawa nie jest dla niego „kwestią osobistego prestiżu”. „Głęboko szanuję aspiracje, uczucia i uzasadnione oczekiwania młodzieży w kraju” – dodał.
Indie. Koniec masowych protestów, dymisja ministra edukacji Dharmendry Pradhana
Przedstawiciele CJP przyjęli dymisję ministra oświadczeniem, że „demokracja zwyciężyła„, jednak początkowo nie zdecydowali o zakończeniu protestów. Dopiero po kilku godzinach w odpowiedzi na kolejne ustępstwa władz organizatorzy wezwali do natychmiastowego przerwania demonstracji.
– Wszystkie nasze postulaty zostały zaakceptowane, prosimy protestujących o wycofanie się i pokojowy powrót do domów – oświadczył rzecznik CJP Ashutosh Ranka. Z kolei założyciel ruchu Abhijeet Dipke, reagując na entuzjazm tysięcy młodych ludzi świętujących w centrum stolicy, napisał w mediach społecznościowych: „Zrobiliśmy to!”.
Rząd przystał na kluczowe żądania protestujących, obejmujące m.in. analizę szerokich reform indyjskiego systemu edukacji. Władze zgodziły się również na wypłatę odszkodowań rodzinom studentów, którzy popełnili samobójstwo w związku z kryzysem, oraz powstrzymanie się od wyciągania konsekwencji prawnych wobec uczestników manifestacji.
Masowe protesty młodzieży w Indiach. Przyczyną wyciek arkuszy egzaminu
Bezpośrednią przyczyną kryzysu był ujawniony w maju wyciek arkuszy ogólnokrajowego egzaminu na studia medyczne (NEET-UG), co doprowadziło do unieważnienia testu, do którego przystąpiło około dwa miliony kandydatów. Według mediów decyzja ta doprowadziła do samobójstwa kilku z nich.
Protesty organizowane przez CJP z czasem przybrały na sile, stając się szerokim ruchem przeciwko bezrobociu i korupcji. W sobotę w Delhi policja ponownie użyła gazu łzawiącego przeciwko manifestantom, a władze federalne zamknęły 18 stacji metra i ograniczyły dostęp do internetu.
W odpowiedzi na rosnące napięcia premier Narendra Modi obiecał wcześniej surowe kary dla winnych nadużyć. Zapowiedź tę, w imieniu szefa rządu, przekazał 21 lipca Kiren Rijiju po posiedzeniu koalicji. Władze ogłosiły również utworzenie specjalnych sądów, które mają osądzać oszustów w trybie przyspieszonym.
-
Spektakularna porażka Tiszy i Magyara. Odwołali prezydenta, a teraz zaczynają się miotać
-
Zapowiedź zmian w Wielkiej Brytanii. Nowy premier podjął pierwsze decyzje












