
W skrócie
-
Indonezja planuje wprowadzenie ograniczeń w dostępie dzieci do mediów społecznościowych, szczegóły przepisów nie zostały ujawnione.
-
W Australii od grudnia 2025 roku obowiązuje ustawowy zakaz korzystania z portali społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia, a w ciągu miesiąca zablokowano 4,7 mln kont.
-
W Polsce 77 proc. badanych popiera wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 15. roku życia.
Indonezja ogłosiła ograniczenie dostępu do portali społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Nowe przepisy nie weszły jeszcze w życie.
– Nasze dzieci są narażone na różne niebezpieczeństwa, począwszy od pornografii, cyberprzemocy, oszustw internetowych – a przede wszystkim na uzależnienia – powiedziała szefowa resortu Meutya Hafid, dodając, że Indonezja będzie pierwszym krajem spoza Zachodu, który wprowadzi takie ograniczenia.
Szczegóły nowych przepisów nie zostały jeszcze ujawnione.
W różnych krajach coraz częściej pojawiają się inicjatywy zmierzające do ograniczenia dostępu do platform społecznościowych dla dzieci i młodzieży. Australia, jako pierwsze państwo na świecie, wprowadziła w grudniu 2025 roku ustawowy zakaz korzystania z takich portali dla osób poniżej 16. roku życia.
W efekcie, w ciągu miesiąca od wejścia w życie tych przepisów zablokowano 4,7 mln kont nieletnich Australijczyków.
Zakaz social mediów dla dzieci. Gigantyczna przewaga jednej opcji w sondażu
Również w Europie, w tym w Polsce, pojawiają się głosy na poziomie rządowym o potrzebie uregulowania dostępu do serwisów społecznościowych.
Pod koniec lutego minister edukacji Barbara Nowacka przedstawiła plany ograniczenia dostępu dla dzieci poniżej 15. roku życia. W lutym również Grecja i Hiszpania zapowiedziały, że ich kraje wkrótce wprowadzą taki zakaz dla osób do 16. roku życia.
77 proc. Polaków popiera wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia – wynika z najnowszego sondażu IBRiS. Przeciwnego zdania jest 11,4 proc. respondentów.
Kwestia ta okazuje się wyjątkowo ponadpartyjna – ograniczenie popiera większość wyborców wszystkich głównych partii politycznych.












