-
Według danych Associated Press od końca sierpnia irańskie siły przeprowadziły ponad 115 ataków, uszkadzając lub niszcząc infrastrukturę w 26 bazach wojskowych na Bliskim Wschodzie.
-
W jednym z ataków na terenie Jordanii irańskie wojska zniszczyły radar wart około 500 milionów dolarów, co stanowi dotkliwą stratę dla systemu obrony powietrznej USA.
-
Raphael Cohen z RAND School of Public Policy podkreślił, że amerykańskie bazy są podatne na tanie i masowe ataki dronów, co powinno być sygnałem ostrzegawczym dla Pentagonu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według agencji Assiociated Press po wybuchu wojnyIran prowadził metodyczną kampanię, a nie tylko chaotyczny odwet wobec Stanów Zjednoczonych. Co więcej, był w stanie wyrządzać znaczne szkody amerykańskiej armii.
Do końca sierpnia irańskie siły miały przeprowadzić ponad 115 ataków z użyciem dronów lub pocisków, uszkadzając lub niszcząc obiekty w 26 bazach wojskowych i innych lokalizacjach wyposażonych w amerykański sprzęt na Bliskim Wschodzie.
Wartość szkód powstałych wskutek tych ataków po stronie USA liczona jest w miliardach dolarów – podała AP. Najcenniejsze straty dotyczą jednak nie samolotów, lecz radarów.
Bliski Wschód w ogniu. Irańska kampania przeciwko USA
Raport AP to efekt analizy zdjęć satelitarnych, na podstawie których ustalono szacunkowe straty i potencjalne ruchy amerykańskiego wojska po ciosach Iranu. Jak podkreśla agencja, amerykańskie dowództwo oficjalnie nie komentuje tych doniesień.
Z ustaleń agencji wynika, że Iran początkowo uderzał głównie w hangary lotnicze i systemy wykrywania nadlatujących pocisków, przygotowując się do szerszej operacji.
Uderzenia w radary miały jednak szczególne znaczenie. Jak ustaliła AP, Iran priorytetowo traktował uderzenia w „kręgosłup amerykańskiego systemu obrony powietrznej” na Bliskim Wschodzie. Celował w kluczowe jednostki ostrzegania, które – jak twierdzi jedno ze źródeł agencji – trudno jest naprawić.
W jednym z ataków na terytorium Jordanii irańskie siły miały zniszczyć radar wart około 500 milionów dolarów. Według AP armia USA posiada jedynie 13 egzemplarzy tego modelu.
Zmiana pozycji USA na Bliskim Wschodzie
Uszkodzenie radarów prawdopodobnie miało utrudnić wykrycie kolejnych ataków Iranu – twierdzą źródła AP. W pierwszym miesiącu wojny, po uszkodzeniu radiolokatorów, irańskie pociski i drony miały skutecznie wymierzyć w co najmniej 18 baz z amerykańskim sprzętem.
Agencja Associated Press podała, że w trakcie wojny z Iranem USA przeniosły znaczną część zasobów znad Zatoki Perskiej. Nie musi to oznaczać strategicznego odwrotu z tego regionu, ale – jak podkreślają analitycy tej redakcji – świadczy o zmianie oceny ryzyka.
Raphael Cohen, dyrektor Programu Bezpieczeństwa Narodowego w RAND School of Public Policy, zauważył, że amerykańska przewaga technologiczna nie zagwarantowała bezpieczeństwa bazom USA. Jego zdaniem wszystkie armie świata powinny liczyć się z podatnością na „tanie i wielkoskalowe” ataki dronami.
– To powinno być sygnałem ostrzegawczym dla Stanów Zjednoczonych – skomentował Cohen w rozmowie z reporterami AP.
Źródła: Associated Press, AFP
-
Marco Rubio chwali Polskę. „Dokładnie to, czego potrzebujemy”
-
Trump kontra dziennikarz. Prezydent USA z ciętą ripostą













