
W skrócie
-
Irański minister spraw zagranicznych poinformował, że cieśnina Ormuz jest otwarta dla żeglugi, ale nie dla statków i tankowców amerykańskich i izraelskich.
-
Szef MSZ Abbas Aragczi zdementował informacje o rzekomym zranieniu nowego, najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chamenei.
-
Cieśnina Ormuz była zablokowana od początku konfliktu, co miało wpływ na światowe dostawy ropy naftowej.
Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi jednocześnie zdementował, że ranny jest nowy, najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei. Taką informację podał wcześniej sekretarz obrony USA Pete Hegseth.
Aragczi udzielił wywiadu amerykańskiej stacji informacyjnej MS NOW. – Przez cieśninę Ormuz przepływa wiele tankowców i statków. Jest ona zamknięta jedynie dla statków i tankowców amerykańskich i izraelskich, ale nie dla innych – oświadczył minister.
Cieśnina Ormuz. Problem dla światowego handlu
Cieśnina pozostawała zablokowana od początku konfliktu. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej po ataku USA i Izraela poinformował o zamknięciu transportu morskiego w tym miejscu.
Przez cieśninę Ormuz przepływa 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. To jedyne miejsce, przez które można dostać się do Zatoki Perskiej.
Jeszcze w czwartek najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei informował, że Teheran utrzyma blokadę cieśniny. Natomiast „New York Times” wskazywał, że Teheran podjął decyzję o rozmieszczeniu min morskich w rejonie przeprawy.












