Iran użył nietypowej broni w ataku na Izrael. Są ofiary ostrzału

Według izraelskiej armii Iran użył w śmiertelnym ataku rakiet kasetowych, czyli pocisków z głowicami zawierającymi mniejsze ładunki, rozpryskujące się na szerokim obszarze. Policja przekazała, że fragment takiej rakiety uderzył w blok mieszkalny, zabijając parę siedemdziesięciolatków i raniąc sześć osób. Pociski spadły w sumie na 10 miejsc.

W państwowej irańskiej telewizji odczytano oświadczenie Gwardii Rewolucyjnej, w którym przekazano, że nalot był odwetem za zabicie Laridżaniego. Był to jeden z najważniejszych przedstawicieli irańskich władz, opisywany jako osoba faktycznie kierująca krajem po zabiciu najwyższego przywódcy Alego Chameneiego pod koniec lutego w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem.

Zobacz wideo Zaszyfrowana wiadomość z Iranu. USA przechwyciły tajny komunikat

Ataki odwetowe

W odwecie za naloty Iran atakuje rakietami i dronami Izrael i państwa Zatoki Perskiej. Armia izraelska informowała w ubiegłym tygodniu, że w kierunku kraju wystrzelono około 300 rakiet balistycznych, z których około połowy miało głowice kasetowe. Izrael dysponuje zaawansowaną, wielopoziomową obroną powietrzną, ale niektóre z irańskich pocisków przedarły się przez nią, uderzając m.in. w budynki mieszkalne i zabijając co najmniej 14 osób.

Niespokojnie było w całym regionie. W nocy z wtorku na środę (18 marca) irański pocisk spadł w pobliżu bazy Al Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), gdzie stacjonują australijscy żołnierze – poinformował premier Australii Anthony Albanese. Ataki dronowe i rakietowe odnotowano także w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Katarze i Kuwejcie.

„Wyborcza”: Dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego składa dymisję w proteście przeciwko wojnie z Iranem.

Albanese oświadczył, że „nikt z australijskiego personelu nie został ranny” i dodał, że uderzenie wywołało pożar oraz spowodowało drobne uszkodzenia budynku mieszkalnego i placówki medycznej. W osobnym komunikacie ministerstwo obrony ZEA poinformowało w środę nad ranem, że „obecnie reaguje na zagrożenia związane z atakami rakietowymi i dronami ze strony Iranu”.

Saudyjski resort obrony potwierdził z kolei, że zneutralizował łącznie 13 dronów oraz pocisk balistyczny. Odłamki spadły „w pobliżu bazy powietrznej Prince Sultan, nie wyrządzając szkód” – poinformowano. Ministerstwo zapewniło, że „wszelkie słyszalne wybuchy są wynikiem działania systemów obrony powietrznej, które przechwytują ataki”.

Będą konsultacje

Na środę wieczorem zwołano w Rijadzie konsultacyjne spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów arabskich i islamskich, by omówić „sposoby wspierania regionalnego bezpieczeństwa i stabilności” – przekazało saudyjskie MSZ.

W Katarze siły zbrojne przechwyciły atak rakietowy wymierzony w to państwo – przekazało Ministerstwo Obrony w komunikacie. Agencja AFP poinformowała o słyszalnym wybuchu w stolicy kraju, Dausze. Systemy przeciwlotnicze aktywowano również w Kuwejcie, a władze Bahrajnu nakazały mieszkańcom udanie się do schronów. Celem ataku drona była ponadto amerykańska ambasada w Bagdadzie.

Udział