
Prowadzona wojna na Bliskim Wschodzie ma na celu m.in. zrealizowanie planu dekapitacji – pozbawienia Iranu przywódcy i ograniczenia samodzielności władzy dotychczasowego reżimu. Podczas pierwszej fali izraelskich nalotów wyeliminowano byłego najwyższego przywódcę Alego Chameneiego i dziesiątki wysokich rangą urzędników.
W mieście Kom zebrała się Rada Ekspertów – organ irańskiego reżimu uprawniony do mianowania nowego najwyższego przywódcy. Duchowni w radzie głosują nad krótką listą kandydatów wybieraną przez mniejszą, tajną komisję. Jak zdradził izraelski urzędnik ds. obrony, cytowany przez portal Axios, izraelski atak miał miejsce podczas liczenia głosów. Do tej pory nie podano, ilu z 88 członków rady było wówczas w budynku ani jak wielkich był zakres zniszczeń.
W poniedziałek Biały Dom podjął próbę wyjaśnienia powodów ataku na Iran. Po południu czasu waszyngtońskiego sekretarz stanu Marco Rubio mówił na Kapitolu, że USA „musiały to zrobić” – pisze na Wyborcza.pl Bartosz Hlebowicz.
Redagowała Kamila Cieślik












