
Izraelskie Siły Obronne (IDF) poinformowały, że uruchomiono systemy obrony powietrznej, a w północnych regionach kraju rozległy się syreny alarmowe. „Wszystkie rakiety zostały przechwycone lub uderzyły w otwartą przestrzeń” – zapewniło wojsko.
W związku z zagrożeniem władze zdecydowały o zamknięciu szkół w poniedziałek (8 kwietnia) oraz zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w pobliżu schronów. „Po ocenie sytuacji Dowództwo Frontu Wewnętrznego zdecydowało o zmianie instrukcji i objęciu całego kraju ograniczonym poziomem aktywności. Nie wolno prowadzić żadnych działań edukacyjnych” – czytamy w komunikacie.
Trump: Już wystarczy
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał, że atak jest „ostrzeżeniem” przed tym, co obejmie wszystkie cele USA i Izraela w regionie, jeśli agresja wobec Libanu się powtórzy.
Atak Iranu może doprowadzić do zerwania rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Teheranem oraz ponownej eskalacji konfliktu. Jak ocenia Axios, Izrael najprawdopodobniej odpowie na irańskie działania, co może jeszcze bardziej zaostrzyć sytuację w regionie.
Po ataku Donald Trump przekazał Fox News, że amerykańskie siły zbrojne są w stanie gotowości. Podkreślił jednocześnie, że nie jest zadowolony z rozwoju wydarzeń i liczy na powrót do negocjacji. Jak dodał prezydent USA, „zasugerowałby Iranowi”, że skoro wystrzelił swoje rakiety, to „już wystarczy”.
„Irański reżim terrorystyczny popełnił poważny błąd”
Izrael już zapowiedział, że „stanowczo zareaguje” na irańskie ataki rakietowe – przekazali izraelscy dowódcy. W komunikacie napisano, że Izrael „nie może pozwolić na sytuację, w której Iran ostrzeliwuje Izrael” – donosi „The Times of Israel”.
„Irański reżim terrorystyczny popełnił poważny błąd” – przekazał szef Sztabu Generalnego izraelskiej armii Eyal Zamir. „Tej nocy Teheran musi płonąć!” – napisał z kolei Itamar Ben-Gwir, izraelski minister bezpieczeństwa wewnętrznego.
Odpowiedź Iranu
Atak Iranu jest odpowiedzią na działania Izraela. W niedzielę (7 czerwca) izraelskie siły zaatakowały południowe przedmieścia Bejrutu. Celem były „centra dowodzenia” Hezbollahu – poinformował w oświadczeniu premier Benjamin Netanjahu.
Według libańskiej agencji prasowej w wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby, a 11 zostało rannych. Bilans ofiar może się jednak zmienić. Iran zagroził „zdecydowaną i bolesną odpowiedzią”
Irański deputowany Ebrahim Rezaei napisał na platformie X, że Teheran „da syjonistycznemu reżimowi zdecydowaną i bolesną odpowiedź na atak na przedmieścia”. „Obserwujcie dziś wieczorem niebo nad terytoriami okupowanymi” – dodał Rezaei. Jak wyjaśnił portal Times of Israel, Teheran za terytoria okupowane uznaje cały Izrael.










