
-
Izrael deportował wszystkich zagranicznych aktywistów flotylli Sumud, których liczba wyniosła około 430 osób z różnych krajów.
-
Aktywiści próbowali dopłynąć z pomocą humanitarną do Strefy Gazy, lecz zostali zatrzymani przez izraelskie siły i tymczasowo osadzeni w więzieniu.
-
Opublikowane przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa nagranie z zatrzymanymi aktywistami zostało potępione zarówno w Izraelu, jak i na arenie międzynarodowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Wszyscy zagraniczni aktywiści flotylli zostali deportowani z Izraela – przekazał rzecznik prasowy izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych Oren Marmorstein.
– Izrael nie pozwoli na jakiekolwiek naruszenia legalnej blokady morskiej nałożonej na Strefę Gazy – dodał.
Wcześniej Turcja poinformowała o wysłaniu samolotów do Izraela w celu odebrania zarówno obywateli tureckich, jak i pozostałych państw. – W sumie 422 uczestników członków załogi flotylli, z czego 85 to nasi obywatele, zostało sprowadzonych do naszego kraju specjalnymi lotami czarterowymi – przekazało w rozmowie z agencją AFP źródło w tureckim MSZ. Wśród aktywistów znalazły się dwie osoby z polskim obywatelstwem.
Samoloty odleciały z izraelskiego lotniska Ramon w pobliżu Ejlatu na południu kraju. Aktywiści pochodzący z Egiptu zostali eskortowani na granicę izraelsko-egipską w Tabie, natomiast aktywiści z Jordanii zostali przetransportowani do Akaby przy granicy z Izraelem.
Aktywiści próbowali dostać się do Gazy. Zostali zatrzymani przez Izrael
Flotylla Sumud składająca się z około 50 statków wypłynęła w ubiegłym tygodniu z Turcji. Na pokładach znajdowało się ok. 430 aktywistów z całego świata oraz pomoc humanitarna, która miała zostać przewieziona drogą morską do Strefy Gazy.
Ostatecznie jednak pomoc nie dopłynęła do Palestyńczyków, po drodze statki zostały bowiem zatrzymane przez siły izraelskie. Wszyscy aktywiści zostali aresztowani, a następnie przewiezieni do izraelskiego więzienia Ktzi’ot na pustyni Negew w pobliżu Strefy Gazy.
Izrael był wielokrotnie krytykowany za sposób traktowania aktywistów. Organizacja Adalah zajmująca się prawami mniejszości arabskiej w Izraelu informowała, że co najmniej dwie osoby trafiły do szpitala po tym, jak zostały postrzelone gumowymi kulami. Z kolei jeden z aktywistów twierdził, że Izraelczycy bili i kopali zatrzymanych.
Izraelski minister opublikował nagranie. Świat reaguje
Ze szczególnie ostrą krytyką spotkał się izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir, który w swoich mediach społecznościowych opublikował nagranie z zatrzymanymi aktywistami. Widać na nich, że aresztowani mają skute ręce i są zmuszani do klęczenia z głowami na ziemi. Na wideo widać również samego Bena Gwira jak stoi wśród aresztowanych aktywistów i macha izraelską flagą. Minister do nagrania dodał opis: „Witamy w Izraelu”.
Działanie Ben-Gwira spotkało się z potępieniem zarówno w kraju, jak i na całym świecie. Publicznie skrytykował go m.in. premier Binjamin Netanjahu oraz izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sarr i ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee.
Krytykę wyraziły również państwa europejskie, z których wiele, w tym również Polska, wezwało izraelskich ambasadorów do złożenia wyjaśnień. Polska zdecydowała się również zakazać Ben-Gwirowi w przyszłości wjazdu do kraju, a Włochy, Irlandia i Hiszpania wezwały Unię Europejską do wprowadzenia sankcji na izraelskiego ministra.
-
Burza po nagraniu z Izraela. Portugalia wzywa UE do zawieszenia umowy
-
Ambasador USA oburzony, padły ostre słowa. Chodzi o ministra Izraela












