
-
Jemeńscy rebelianci Huti wspierani przez Iran wystrzelili rakiety w kierunku Izraela.
-
Izraelska armia poinformowała o wykryciu rakiety wystrzelonej z Jemenu w kierunku Izraela, która została skutecznie przechwycona bez spowodowania strat.
-
Huti zapowiedzieli możliwość zamknięcia cieśniny Bab al-Mandab oraz podkreślili gotowość do dalszych operacji, jeśli ataki na Iran będą kontynuowane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wojna na Bliskim Wschodzie. Huti przeprowadzili atak na Izrael
„Siły Zbrojne Jemenu przeprowadziły pierwszą operację wojskową, używając serii pocisków balistycznych, wymierzonych w wrażliwe izraelskie obiekty wojskowe na południu okupowanej Palestyny” – czytamy w oświadczeniu.
Grupa podała, że ostrzał był odpowiedzią na „ciągłą eskalację działań militarnych, ataki na infrastrukturę oraz popełnianie zbrodni na braciach w Libanie, Iranie, Iraku i Palestynie”.
Celem ataku miały być „ważne cele wojskowe w Izraelu” – przekazała grupa w telewizji Al-Masirah. Zapowiedziała, że „operacje będą kontynuowane, dopóki agresja na wszystkich frontach nie zostanie zakończona”.
Wcześniej w sobotę armia izraelska informowała o wykryciu rakiety wystrzelonej z Jemenu w kierunku Izraela i działaniach mających na celu przechwycenie pocisku. Zgodnie z informacjami portalu Times of Israel obiekt został skutecznie przechwycony i nie spowodował strat.
Blokada cieśniny Ormuz. Huti grożą podobnym ruchem. „Realna opcja”
Zaangażowanie się jemeńskich rebeliantów w wojnę może stanowić zagrożenie zwłaszcza dla żeglugi na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej, którędy biegnie jeden z najważniejszych szlaków transportowych świata.
Przedstawiciel Huti mówił wcześniej CNN, że grupa jest gotowa przyłączyć się do wojny w celu wsparcia Iranu, jeśli USA i Izrael będą kontynuować ataki lub jeśli do walki włączą się inne kraje regionu. Zamknięcie cieśniny Bab al-Mandab u wybrzeży Jemenu jest „realną opcją” – oświadczył Mohammed Mansour, podsekretarz w ministerstwie informacji Huti.
Po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego Iran zamknął już cieśninę Ormuz – główny szlak transportu około 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową i gaz ziemny.
Huti, którzy kontrolują znaczną część Jemenu, są sojusznikami Iranu w ramach tego, co Teheran nazwał „osią oporu”, obok libańskiego Hezbollahu, palestyńskiego Hamasu i proirańskich ugrupowań zbrojnych w Iraku. Od rozpoczęcia wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi operujący z terytorium Jemenu rebelianci nie podejmowali w otwarty sposób działań ofensywnych.
Rebelianci Huti w 2014 roku przejęli kontrolę nad stolicą Jemenu, Saną. Dzięki stałym dostawom broni i wsparciu ze strony Iranu, stali się najbardziej spójną siłą militarną i polityczną tego kraju. Od października 2023 roku rebelianci powodują poważne zakłócenia na Morzu Czerwonym. Podczas wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy Huti często atakowali zarówno Izrael, jak i kojarzone z tym krajem statki handlowe.












