Jak PiS zamierza zdobyć Kraków. „To może przynieść przyzwoity wynik” – Wprost


Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa został Michał Drewnicki – polityk lokalny, dotąd mało rozpoznawalny na szczeblu ogólnokrajowym. To celowy zabieg prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego?


Jan Maria Jackowski: To konkretna strategia, będąca pokłosiem raczej negatywnych doświadczeń PiS w Krakowie. Kandydaci tej partii nigdy nie uzyskali tam spektakularnego sukcesu w wyborach samorządowych. Tym razem postanowiono zminimalizować ryzyko i wystawić sprawdzonego, krakowskiego samorządowca, który nie kojarzy się z wielką polityką i nie jest powszechnie znany w skali kraju.


Drewnicki jest wiceprzewodniczącym Rady Miasta Krakowa i ma w środowisku dobre opinie. Rafał Bochenek, rzecznik PiS, uważa, że jest ponadpartyjny i ponadśrodowiskowy.


I dobrze. Nadmierna polityzacja i partyjniactwo zaczynają ciążyć wyborcom w metropoliach – mają oni dość traktowania dużych miast jako łupu dla największych formacji. Z tego punktu widzenia to bezpieczne posunięcie, które może przynieść przyzwoity wynik.


Strategia stawiania na twarze mniej znane opłaciła się już prawicy w przypadku Andrzeja Dudy czy Karola Nawrockiego. Kraków jest jednak specyficznym, a jednocześnie liberalnym miastem. Czy Michał Drewnicki ma tam jakiekolwiek szanse na zwycięstwo?

Udział