
Według danych telemetrycznych i operacyjnych IMGW w niedzielę (28 czerwca) w Słubicach odnotowano 40,5 st. C, a w Toruniu 40,3 st. C. Oznacza to pobicie rekordu z 29 lipca 1921 roku, kiedy w Prószkowie (woj. opolskie) temperatura wyniosła 40,2 st. C.
W poniedziałek (29 czerwca) maksymalne temperatury wyniosą od 24 st. C nad morzem, 28 st. C na Nizinie Szczecińskiej, 30-33 st. C na Mazurach, zachodzie i Podhalu, 34-37 st. C w głębi kraju oraz do 38-39 st. C na wschodzie i w centrum. Na Mazowszu synoptycy nie wykluczają 40 st. C.
Naukowcy o poprawie jakości snu
Większość z nas potrzebuje około siedmiu – ośmiu godzin dobrej jakości snu każdej nocy, aby prawidłowo funkcjonować w ciągu dnia. Wysokie temperatury to jednak utrudniają. BBC opracowało wskazówki na podstawie sugestii prof. Kevina Morgana, byłego dyrektora Wydziału Badań nad Snem Klinicznym na Uniwersytecie w Loughborough oraz Lisy Artis z Rady ds. Snu.
- Staraj się unikać drzemek w ciągu dnia.
- Zachowaj swoją zwykłą rutynę przed snem.
- W ciągu dnia zasłaniaj zasłony lub żaluzje, aby chronić się przed słońcem. Zamykaj okna po słonecznej stronie domu, aby ograniczyć napływ gorącego powietrza.
- Przed snem otwórz wszystkie okna, aby wpuścić świeże powietrze.
- Noś luźne ubrania z naturalnych materiałów, takich jak bawełna czy len – mogą one zapewnić większy komfort niż spanie nago.
- Dbaj o odpowiednie nawodnienie w ciągu dnia, ale unikaj picia dużych ilości płynów bezpośrednio przed snem.
- Unikaj napojów gazowanych zawierających kofeinę, która pobudza układ nerwowy i utrudnia zasypianie. Ogranicz także spożycie alkoholu.
Zimny prysznic? To błąd
Wielu w upalny wieczór bierze zimny prysznic. Jest to fizjologiczny błąd. „Zimna woda wywołuje zjawisko wazokonstrykcji, czyli gwałtownego skurczu naczyń krwionośnych w skórze. Organizm dostaje sygnał o zagrożeniu utratą ciepła, więc zatrzymuje krew głęboko w rdzeniu ciała, podnosząc jego wewnętrzną temperaturę” – podaje The Conversation.
Ciepły prysznic spowoduje wazodylatację – naczynia krwionośne poszerzą się (szczególnie w dłoniach i stopach), ułatwiając błyskawiczne oddanie nadmiaru ciepła do otoczenia po wyjściu z łazienki. „Ten szybki spadek temperatury rdzenia to dla mózgu ewolucyjny sygnał do uwolnienia melatoniny i wejścia w fazę snu głębokiego” – czytamy













