
Podatek od zysków kapitałowych, znany powszechnie jako podatek Belki, od lat budzi w Polsce wiele kontrowersji. Choć pierwotnie miał być rozwiązaniem tymczasowym, w praktyce funkcjonuje w systemie finansowym od wielu lat i często jest wskazywany jako czynnik zniechęcający do oszczędzania.
Polacy chcą oszczędzać
Jednocześnie coraz więcej Polaków deklaruje chęć odkładania pieniędzy. Z badania Finax „Financial Wellness Index” wynika, że w 2026 roku aż 52 proc. respondentów planuje zwiększyć swoje oszczędności. Ponadto 40 proc. ankietowanych chce poszerzać wiedzę dotyczącą finansów i inwestowania. Wśród celów, które najczęściej wskazują oszczędzający, pojawia się m.in. budowanie zabezpieczenia na przyszłość czy odkładanie pieniędzy na emeryturę. Taką deklarację składa 34 proc. uczestników badania.
Zmiany w systemie mają zachęcić Polaków do inwestowania. Ministerstwo Finansów przygotowało rozwiązanie, które ma ograniczyć wpływ podatku Belki. Od 1 lipca 2026 roku ma zacząć działać nowy, dobrowolny rachunek inwestycyjny określany jako OKI.
Nowy instrument finansowy będzie funkcjonował w sposób podobny do już istniejących rozwiązań, takich jak IKE, IKZE, OIPE, PPE czy PPK. Podobnie jak w ich przypadku kluczową zachętą ma być zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych – jednak tylko do określonego limitu.
Zgodnie z założeniami programu zyski z inwestycji zgromadzonych na rachunku OKI będą zwolnione z podatku Belki do poziomu 100 tys. zł w przypadku aktywów inwestycyjnych. Do tej kategorii zaliczono m.in. akcje, obligacje czy fundusze inwestycyjne.
Dla części aktywów oszczędnościowych przewidziano natomiast niższy limit. Lokaty, obligacje oszczędnościowe oraz gotówka zgromadzona na rachunku mają być zwolnione z podatku do poziomu 25 tys. zł.
Jeżeli wartość zgromadzonych środków przekroczy te progi, nadwyżka będzie nadal objęta opodatkowaniem. W takim przypadku zastosowana zostanie stawka wynosząca około 0,8–0,9 proc. Podatek będzie liczony od wartości przekraczającej ustalone limity.
Rachunek OKI ma być rozwiązaniem dobrowolnym i osobistym. Użytkownicy będą mogli swobodnie wpłacać oraz wypłacać środki, a jego głównym celem jest zachęcenie obywateli do długoterminowego inwestowania i budowania kapitału.
Pomysł ze Szwecji
Pomysł stworzenia takiego rachunku inspirowany jest rozwiązaniem funkcjonującym w Szwecji. Tamtejszy system kont inwestycyjnych ISK (Investeringssparkonto) został wprowadzony kilkanaście lat temu i stał się jednym z ważnych elementów wspierania oszczędności oraz inwestycji wśród obywateli.
Minister finansów Andrzej Domański wskazał, że rząd liczy na duże zainteresowanie nowym rozwiązaniem. Według jego deklaracji w ciągu pierwszych trzech lat funkcjonowania programu na rachunki OKI mogłoby trafić od 60 do nawet 100 miliardów złotych.
Wprowadzenie nowego instrumentu ma więc nie tylko zachęcić Polaków do oszczędzania, lecz także zwiększyć poziom inwestycji na rynku finansowym. Dla wielu osób może to być pierwsza realna możliwość ograniczenia wpływu podatku Belki na osiągane zyski z inwestycji.












