Przed wakacyjnym wyjazdem wiele osób pamięta o spakowaniu bagażu czy przekazaniu kluczy sąsiadom, ale zapomina o urządzeniach pozostawionych podłączonych do prądu. Jak wskazują strażacy, niektóre sprzęty mogą zwiększać ryzyko pożaru podczas nieobecności domowników.


Wśród urządzeń, na które zwracają uwagę, znajdują się między innymi tostery, kuchenki, suszarki oraz pralki. Mogą one ulegać przegrzewaniu, zwłaszcza w okresie wysokich temperatur. Problem ten dotyczy przede wszystkim krajów o gorącym klimacie, jednak również w Polsce coraz częściej występują fale upałów i anomalia pogodowe.

Dlaczego strażacy zwracają uwagę na toster?


Zdaniem strażaków to właśnie toster należy do urządzeń, które najczęściej są przyczyną pożarów w kuchni. Podczas korzystania z niego na dnie gromadzą się okruchy pieczywa. Z czasem wysychają one i mogą zapalić się w kontakcie z mocno nagrzanymi elementami grzejnymi.


Jak wskazuje serwis Okdiario.com, działanie tostera opiera się na odsłoniętych elementach grzewczych wytwarzających bardzo wysoką temperaturę. Dotyczy to zarówno klasycznych tosterów z wyskakującymi kromkami, jak i modeli zamykanych. Z tego powodu strażacy zalecają odłączanie urządzenia od prądu nie tylko przed wyjazdem na wakacje, ale również na co dzień po zakończeniu użytkowania.

Nie tylko toster. Te urządzenia również warto odłączyć


Na liście sprzętów, które warto odłączyć przed wyjazdem, znajdują się także ekspresy do kawy, kuchenki mikrofalowe, frytkownice powietrzne oraz roboty kuchenne. Strażacy zwracają również uwagę na ogrzewacze elektryczne i czajniki, które niepotrzebnie pobierają energię i mogą stwarzać ryzyko awarii.


Ostrożność zalecana jest także w przypadku przenośnych klimatyzatorów i wentylatorów, które również są narażone na awarie elektryczne. Przed dłuższą nieobecnością warto odłączyć także telewizory, komputery, konsole do gier i modemy, ponieważ podczas burzy mogą ulec uszkodzeniu. Dzięki temu można ograniczyć zarówno ryzyko pożaru, jak i ewentualnych awarii sprzętu.

Udział