-
Mieszkańcy Słupska zgłaszają regularną obecność dzika w okolicach ulicy Szpilewskiego, gdzie trwają prace budowlane.
-
Władze miasta zwołały Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego z udziałem służb, policji i myśliwych w celu rozwiązania problemu.
-
Służby ostrzegają przed samodzielnym płoszeniem zwierzęcia i rozważają możliwość jego odłowu zgodnie z obowiązującymi przepisami.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Niefrasobliwy dzik pojawia się w rejonie ul. Szpilewskiego w Słupsku. Od kilku miesięcy trwają tam prace remontowe. Na zdjęciach udostępnianych przez miasto widać, że wokół zachowało się jeszcze kilka niezagospodarowanych pól.
Dziki na terenie Słupska. Zwołano sztab kryzysowy
Według relacji mieszkańców zwierzę czasami zachowuje się agresywnie. Straż miejska potwierdza, że niektórym obecność zwierzęcia przeszkadza lub się go obawiają. Na innych nagraniach widać zwierzę lub całą grupę dzików przemierzającą przez miasto. Nie wykazują one jednak oznak agresji.
W związku z sytuacją zapowiedziano posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym mają uczestniczyć urzędnicy, policjanci, myśliwi oraz przedstawiciele Inspekcji Weterynaryjnej.
Miasto już w czerwcu zaapelowało do mieszkańców o szczególną uwagę, informując, że na terenie Słupska pojawiają się dziki i należy zachować ostrożność.
Słupsk chce wygonić nieproszonego gościa
Dziki w Słupsku były widywane w różnych miejscach, zarówno w pobliżu zabudowań, jak i terenów zielonych. Służby miejskie monitorują sytuację, a dotychczasowe próby przepędzenia zwierząt w kierunku lasu nie przyniosły trwałego rezultatu. Zwłaszcza jeden, wyjątkowo uparty dzik, miał powracać na teren miasta.
Sztab kryzysowy ma ustalić dalsze działania. Ważne będzie ograniczenie zagrożenia dla ludzi, ale interwencje muszą być przeprowadzone zgodnie z prawem – podkreśla miasto. Wśród rozważanych możliwości pojawił się odłów zwierzęcia.
Mieszkańcy proszeni są o zachowanie ostrożności i niezbliżanie się do zwierzęcia. Nie wolno na własną rękę dzika płoszyć ani stresować.













