Jest reakcja Nawrockiego ws. Borowskiego. Wystosował pismo do ministra Żurka

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli zdecydował we wtorek 24 marca, że Adam Borowski powinien odbyć karę sześciu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za wypowiedzi dotyczące Romana Giertycha. 

Nawrocki skierował pismo do Żurka ws. Borowskiego

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki poinformował tego samego dnia, że prezydent Karol Nawrocki podjął działania w sprawie Adama Borowskiego i wystosował „postanowienie w sprawie stosowania prawa łaski”.

„Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 139 Konstytucji, zażądał od Prokuratora Generalnego [ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. – red.] – w trybie art. 567 § 2 Kodeksu postępowania karnego – przedstawienia akt sprawy Adama Borowskiego bez zbędnej zwłoki, w terminie nie dłuższym niż 30 dni” – przekazał Bogucki.

W styczniu na antenie Telewizji Republika prezydent został zapytany o możliwość ułaskawienia Borowskiego. – Oczywiście sprawę znam, zresztą znam też Adama Borowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej, bardzo odważnego człowieka, który zawsze stawał po stronie Polski. Niepokojąca jest ta informacja. Jeszcze nie podjąłem żadnych decyzji na temat ułaskawień. Są już gotowe na moim biurku, ale w związku z wieloma obowiązkami jeszcze nie zdążyłem się nad nimi pochylić. Poprosiłem o pełną analizę sprawy pana Adama Borowskiego – mówił wówczas.

Adam Borowski ma odbyć karę pół roku więzienia

Jak informowaliśmy, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli zdecydował, że Adam Borowski powinien odbyć wcześniej orzeczoną karę. Sąd uznał, że Borowski może odbywać karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Stało się tak mimo wniosku prokuratora o zawieszenie wykonania kary. Wniosek ten, podobnie jak argumenty przedstawione przez obronę, został przez sąd oddalony. 

W listopadzie 2023 r. sąd warunkowo umorzył postępowanie przeciwko Borowskiemu. Działacz miał przeprosić Giertycha, czego jednak nie zrobił. W kwietniu 2025 r. sąd skazał Borowskiego na pół roku więzienia w zawieszeniu. To również nie skłoniło go do wykonania przeprosin. W styczniu tego roku Borowski został skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności, ale sąd miał ustalić, czy jest on zdolny do odbywania kary. Mężczyzna poinformował bowiem, że ma nowotwór. We wtorek sąd uznał, że Borowski może być osadzony w więzieniu. 

Giertych: Nawrocki go ułaskawi

Po opuszczeniu sali rozpraw mężczyzna przekazał, że sąd uwzględniał kwestię przeprosin i uznał, iż miał taką możliwość, lecz z niej nie skorzystał. Jak relacjonował, mimo wniosku prokuratora o zawieszenie kary, sąd nie zmienił swojego stanowiska. Dodał również, że ma tydzień na złożenie środka zaskarżenia.

Roman Giertych zarzucał działaczowi, że w 2020 roku w komentarzach odnoszących się do afery Polnord pomówił go o działania naruszające dobre imię oraz zaufanie niezbędne do wykonywania zawodu adwokata. Polityk skomentował decyzję sądu na portalu X. „Obiecał sądowi, że mnie przeprosi, a teraz robi sobie kpinę z wymiaru sprawiedliwości. Wtedy wymiękł, a teraz, ponieważ wie, że Nawrocki go ułaskawi, to gra bohatera” – stwierdził polityk KO.

Czytaj także na Wyborcza.pl: „PSL w sprawie projektu SAFE podjął grę z prezydentem Nawrockim: 'Mówimy sprawdzam'”.

Udział